NA ANTENIE: SUZANNE/MARK RONSON, RAYE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zwęzić ulice, zrobić ścieżki rowerowe?

Publikacja: 07.01.2016 g.11:58  Aktualizacja: 07.01.2016 g.21:43
Poznań
Zwężać pasy ruchu dla kierowców i tworzyć ścieżki rowerowe - taka propozycja pojawiła się w Poznaniu.
rowerzysta zimą, rowerem po śniegu - Radio Merkury
/ Fot. (Radio Merkury)

Spis treści:

    Najpierw takie rozwiązanie ma być zastosowane na ulicach Garbary i Mostowej. Czy to dobry pomysł? Dziś za oknem zima w pełni, ale za progiem już odwilż. Ale - od kilku lat - rowerzyści jeżdżą po mieście, przez cały rok, niezależnie od pogody.

    Pojawił się w Poznaniu pomysł, by na niektórych ulicach wydzielić trasy rowerowe, nie zmniejszając liczby pasów dla samochodów, a jedynie je zwężając. Czy mamy takie szerokie ulice w Poznaniu? Zdaniem radnego Prawa do Miasta, poznańskiego społecznika, Tomasza Wierzbickiego - mamy. Taką zmianę proponuje na przykład na ulicy Mostowej. Kierowcy nadal mieliby tam po dwa pasy, tylko węższe, a dzięki temu można by wymalować pas dla rowerów.

    Wszystko jest wymierzone, rowerzyści by zyskali, kierowcy nie stracili. Niby wszystko w porządku, ale pomysł radnego Wierzbickiego nie spodobał się radnej Platformy Obywatelskiej, Małgorzacie Dudzic-Biskupskiej. Na jednej z sesji ubiegłego roku wygłosiła dość ostre oświadczenie, w którym skrytykowała propozycję radnego-społecznika. Radna podkreśla, że nie można wprowadzać ułatwień dla rowerzystów, kosztem kierowców. Ruch samochodowy jest i będzie, bo nie każdy może jeździć na rowerze.

    Pomysł budzi mieszane uczucia, głównie ze względu na bezpieczeństwo uczestników ruchu. Wojciech Chudy z Rady Osiedla Chartowo jest zwolennikiem tego pomysłu. Przekonuje, że budowa nowych ścieżek rowerowych jest bardzo droga, zwężenie będzie tańsze. Chodzi więc o pieniądze.

    Wrocław już zastosował to rozwiązanie wydzielając scieżki rowerowe na niektórych ulicach.

    Zanim zapadną decyzje urzędników - warto zapytać mieszkańców czy uważają takie rozwiązania dla rowerzystów za potrzebne i słuszne. Radny SLD Tomasz Lewandowski chce konsultacji społecznych. Uważa, że zdanie mieszkańców w tej sprawie jest szczególnie ważne.

    Rowerzyści kontra kierowcy - jak pogodzić interesy obu stron - co rozwiążą konsultacje społeczne? Czy takie rozwiązania - gdyby weszły w życie - nie spowodują negatywnych emocji w Poznaniu?

    https://radiopoznan.fm/n/5MKrKt
    KOMENTARZE 24
    gr-m 25.06.2017 godz. 02:38
    Przypadkiem trafiłem na ten artykuł. Polecam odwiedzić Berlin, Paryż, czy Londyn. Wszędzie tam jest zdecydowanie więcej pasów rowerowych niż ścieżek chodnikowych. Część z nich powstała poprzez zawężenie pasów ruchu dla samochodów, a część przez ich likwidację. W jezdni rowerzysta jedzie sprawniej i bezpieczniej, a na dodatek nie przeszkadza pieszym. Pomysł jest bardzo dobry, a już to gdzie możliwy to inna sprawa - nie jestem z Poznania więc gdzie się da zrobić coś takiego nie wiem.
    Rychu 20.01.2016 godz. 09:30
    Tej max...Posługując się Twoim rozumowaniem, śmiało można napisać, że PIESI na drogach (przekraczają je czasem), to jeszcze większe nieszczęście niż rowerzyści. Na szczęście ginie ich sporo.
    Chcą mieć chodniki czy wygodne i bezpieczne przejścia? Obłożyć ich także podatkiem drogowym.
    Mandaty (za brak odblasków np.) już wprowadzono.

    Do poprzedniej mojej wypowiedzi powinienem dodać, że "bezsens bytu" jak i min.Waszczykowski w kwestii użytkowania rowerów w Polsce bredzą.
    Mimo wielkich mrozów i śniegów w okolicach Kalisza jak i w Kaliszu widać było bardzo wielu cyklistów.
    Myślę, że w innych miastach było i jest podobnie.
    Z drugiej strony niechęci pewnych środowisk (tych patriotycznych bardziej) do cyklistów nie dziwię się, albowiem
    w 2000 roku (chyba) duża grupa cyklistów (pod przywództwem tzw. poziomych) rozpętała w Kaliszu awanturę i zorganizowała wielki protest (kilka tys. podpisów) przeciwko budowie pomnika (Jezu!) Największego Polaka!!! na historycznym placu. Mówiło o tym TVN i pisało kilkanaście gazet. Wniosek?
    Rowerzyści to element aspołeczny i antypolski. Godny najwyższego potępienia.
    max 19.01.2016 godz. 23:39
    ścieżki rowerowe to chory pomysł. rower na drodze to większe nieszczęście niż baba za kierwownicą.
    rowerzystów obłożyć podatkiem drogowym. Jak chcą drog to niech za nie płacą
    cz'ytacz 08.01.2016 godz. 08:55
    W związku z propozycjami kilku słuchaczy którzy wyszli z ofertą płacenia OC
    przez rowerzystów ,wychodzę im na przeciw proponując możliwość doposażania
    rowerów w okresie zimowym w/z z obfitymi opadami śniegu oraz utrudnionym
    poruszaniem się po drogach publicznych ,w zestawy doczepianych kółek
    czyniąc z tego pojazdu wehikół o poszerzonych gabarytach, na miarę XXI wieku.

    Nie wiem jak to zostanie odebrane przez użytkowników pojazdów silnikowych dwuśladowych
    (lub czterośladowych).Wiedząc że owi paktykują różne wersje pogodowe w tym
    rejonie klimatycznym .

    -Nie czyniąc tego tylko zza biurka ,pełniąc zasłużoną wysługę lat w pełnieniu jednej
    zaszytnej funkcji decydenta !
    ckm 08.01.2016 godz. 06:54
    Poznań strefą "0".
    Rychu 07.01.2016 godz. 22:50
    Do bezsens bytu... Tej...To co napisałeś powiedział także ten minister Waszczykowski.
    Posługując się Waszą logiką Kuba Wątły (kilka dni temu w Krzywym Zwierciadle) powiedział, że skoro kościoły używane są dwie lub trzy godziny dziennie, to po co je utrzymywać przez godzin 24???
    Ja jeżdżę cały rok. Dziś także - przy ok. 15 to centymetrowym śniegu - śmigałem.
    Pyrus 07.01.2016 godz. 17:47
    Zauważam niepokojące zjawisko - niektórzy rowerzyści nie korzystają ze ścieżek rowerowych tylko lawirując między autami jadą jezdnią z obawy o koła swych "kolarzówek". Proszę o rzeczowe kontrargumenty rowerzystów.
    zbl 07.01.2016 godz. 17:16
    Jeżeli rzeczywiście parametry ulic pozwalają na wytyczenie pasa rowerowego to jestem za. Tylko pamiętajmy, że tam gdzie porusza się regularna komunikacja autobusowa pasy powinny mieć szerokość skrajnia pojazdu +0,5m czyli 3~3,25. Czyli dokładnie tyle ile na Roosevelta po przebudowie.
    Jasiek Beret 07.01.2016 godz. 14:15
    Podobno Kaponierę mają znowu opóźnić i przesunąć na 2017 r. a na Szamarzewskiego zrobić z drugiej strony jeszcze jedną ścieżkę rowerową bo społecznicy z kujawsko-pomorskiego i lubuskiego nie mogą się minąć na tej co jest.
    Tak jest 07.01.2016 godz. 13:51
    stan. - im więcej ścieżek rowerowych, tym mniej pasażerów w komunikacji miejskiej... tak to się przekłada, a nie mniej samochodów.
    Samochód, to dla wielu konieczność, którą można by zastąpić np. taksówką (co jednak jest mało opłacalne), dopiero następnym krokiem jest przesiadka na komunikację miejską (która też w wielu przypadkach nie jest zbyt tania, zwłaszcza w przypadku, gdy samochodem nie jeździ się samemu)...
    Skróty - z samochodu na rower, to rzadkość.

    Poza tym jazda rowerem po jezdni, nawet z wymalowanym pasem dla rowerów raczej do zbyt wielkiej przyjemności nie należy.
    lg 07.01.2016 godz. 13:46
    może samochodami będziemy jeździć w rowie , a rowerami na autostradach????????????
    stan. 07.01.2016 godz. 13:09
    Jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Od kilku lat z zazdrością patrzę na powstające ścieżki rowerowe w Poznaniu. Im więcej ścieżek tym mniej samochodów. Sam od kilku lat mieszkam w gminie przyległej do Poznania i wszystkie sprawy w Poznaniu załatwiam jadąc rowerem. Na Mostowej śmiało można wyznaczyć ścieżkę z uwagi na minimalny koszt takiego pomysły. Jeśli się nie sprawdzi zawsze można wrócić do rozwiązania pierwotnego. Ubolewam, że w mojej gminie(jednej z najbogatszych) o ścieżkach rowerowych możemy tylko pomarzyć.
    uszer 07.01.2016 godz. 13:04
    Mała, zgadzam się z Tobą akurat Mostowa nie jest tak bardzo uczęszczaną ulicą przez pieszych więc można by dostosować prawy chodnik, tam częściowo jest już zresztą ścieżka rowerowa na ulicy.
    Jacek- czyli wystarczy zlecić sprzatanie - myślę,że jest to nieuniknione bo i nad rzeką przez to jest wielki syf .
    mała 07.01.2016 godz. 13:00
    Pan Jacek ma rację co do ścieżki rowerowej koło kontener -art - rano po nocnych imprezach - tragedia, tak samo nad brzegiem warty szkło na szkle nic przyjemnego.
    Wiesław 07.01.2016 godz. 12:59
    Jestem za budową sieci dróg rowerowych, ale nie za wszelką cenę i kosztem bezpieczeństwa ruchu samochodowego i jego płynności. Na ul. Mostowej jak i na ul.Garbary osobiście takiej możliwości nie widzę. Tymi drogami jeżdżą autobusy /komunikacja miejska/ więc mamy zastępczy środek transportu. Drogi te są bardzo ruchliwe o dużym nasileniu, dlatego zwężenie szerokości pasa jest niemożliwe z uwagi na pojazdy ciężarowe i wspomniane autobusy, natomiast likwidacja jednego pasa zakorkuje totalnie płynność ruchu. Ponadto jazda rowerem w smrodzie spalin do zdrowych nie należy, dlatego lepiej przeznaczać środki na drogi rowerowe na obrzeżach miasta gdzie dodatkowo jest więcej miejsca. Jedyną alternatywą dla upartych mogła by być likwidacja pasów parkingowych wzdłuż tych jezdni kosztem drogi rowerowej ale wtedy trzeba zaplanować parkingi np podziemne na które też nie widzę miejsca. Moim zdaniem to utopia i roztrwonienie środków publicznych na mrzonki.
    rozsądny 07.01.2016 godz. 12:57
    Oficerze - w Poznaniu nie ma na prawdę bardzo szerokich pasów... Poznań, to miasto wąskich uliczek, skrzyżowań kolizyjnych i ogólnie zakorkowane. Wszelkie pomysły ograniczania ruchu samochodowego mają następujące konsekwencje:
    - w pierwszej kolejności zwiększenie się korków
    - w drugiej kolejności przenoszenie firm i instytucji w miejsca, gdzie łatwiej jest dojechać samochodem i wygodnie oraz za darmo zaparkować.
    - w trzeciej kolejności - coraz częstsze wyprowadzki Poznaniaków do gmin powiatu poznańskiego, a wraz z wyprowadzką przechodzą tam też odprowadzane podatki

    A rowerzyści - zazwyczaj są to osoby mniej majętne, więcej oszczędzające, często studenci, którzy w Poznaniu się nie meldują. Nadmierne promowanie rowerzystów kosztem kierowców, to straty dla miasta.
    A można przecież promować transport rowerowy bez szkodzenia kierowcom, budując niezależne drogi rowerowe, które nie są zlokalizowane na ulicach.
    mała 07.01.2016 godz. 12:55
    może lepiej będzie wrysowywać ścieżki rowerowe na szerokich chodnikach? Rowerzysta z samochodem nie ma szans. Ja boję się jeździć po ulicach, nie jestem szybkim rowerzystą, większy rozpędzony samochód to podmuch który może wytrącić z równowagi.
    jazda 07.01.2016 godz. 12:51
    90% całorocznych rowerzystów przy temperaturze poniżej 0st.C. przesiada się na autobusy i tramwaje.
    Natomiast kierowcy i ich pasażerowie z tego powodu nie przesiądą się na rower.
    cz'ytacz 07.01.2016 godz. 12:49
    Za nikotantybilność dróg,ulic i ścieżek rowerowych związanych z brakiem płynności poruszania
    się w ruchu ciągłym (a nie mającym związku z ruchem pojazdów silnikowych) naliczyłbym kary
    twórcom tych tworków ścieżkowo -jezdniowych .
    A że nie ma mocy do wyznaczania przepisów i ich egzekwowania co do przepisów związanych z
    wytyczaniem traktów i pasów przeznaczonych dla rowerów i rowerzystów ,to JEST JAK JEST
    to znaczy JEST SKANDALICZNIE !
    I będzie tak długo aż problem się sam rozwiąże ,tj ofiary złożone na drodze wpiszą się do historii
    masy krytycznej
    bezsens bytu 07.01.2016 godz. 12:49
    Ze 100% społeczeństwa może z 30% posiada rower, z tego połowa go użytkuje częściej niż kilka razy w roku (mamy już 15%), z tego 4/5 jeździ rekreacyjnie (głównie w weekendy i w miesiącach wiosenno-letnich (od kwietnia do września/października) (pozostaje nam 3%), z tego 95% nie jeździ zimą... czyli całorocznych rowerzystów jest 0,1% - 0,2%, a odejmując od tych obliczeń osoby starsze i malutkie dzieci - zostaje nam 100-200 rowerzystów, którzy próbują narzucić swoje pomysły mniej krzyczącej większości.
    Jacek 07.01.2016 godz. 12:46
    Jest to bardzo dobry pomysł. W tej chwili jazda tą ulicą to samobójstwo. Jest to najszybsza droga z Winograd na Stare Miasto, Wildę czy Rataje.
    Jacek 07.01.2016 godz. 12:42
    Do Uszer - alternatywa ścieżka nad wartą to wielkie nieporozumienie. Poprzez Kontenerart i bałagan jaki jest w okolicy trzeba by mieć pancerne opony (zawsze przebijam tam opony)
    uszer 07.01.2016 godz. 12:29
    jeżdżę rowerem i nie jest to dobry pomysł : wąska ulica i za dużo korków , jest alternatywa ścieżka nad wartą trochę się odbija ale duża wygoda , połączenie z Kazimierza i Chwaliszewa.
    głupi pomysł 07.01.2016 godz. 12:25
    Wrocław był rozbudowywany przez Niemców z dużym rozmachem więc ma dużo szersze ulice niż Poznań.
    Wrocław zdążył wybudować sobie w dość dużej części wewnętrzną obwodnicę miejską - odpowiednik naszej III ramy komunikacyjnej i w ten sposób wyprowadził część ruchu tranzytowego pomiędzy dzielnicami z centrum miasta, w Poznaniu na razie powstały tylko wiadukty do podobnego projektu, a cały tranzyt międzydzielnicowy odbywa się głównie I ramą komunikacyjną (Garbarami, Mostową, Aleją Niepodległości) bądź II ramą komunikacyjną (Jana Pawła II, Zamenhofa czy Hetmańską).
    Wrocław poza tym ma obwodnice autostradowe otaczającą 3/4 miasta w granicach miasta, lub praktycznie w mieście, w Poznaniu obwodnica wschodnia i zachodnia są oddalone od granic miasta, a jedynie kilka kilometrów obwodnicy autostradowej jest na granicy Poznania z Luboniem i Komornikami.

    Tak więc pomysł zwężania ulic jest pomysłem na szkodę większości mieszkańców tego miasta.

    Druga sprawa - przyjemność jazdy rowerem jest wtedy, gdy nie jedzie się po jezdni, a odseparowaną drogą/ścieżką rowerową, czy np. pasem pieszo-rowerowym.