To kolejne dziesiątki tysiecy złotych strat dla ZTM, bo na transport miasto przeznaczy w przyszłym roku 10 milionów złotych mniej.
Ile osób straci pracę - nie wiadomo. "Musimy szukać pieniędzy i będziemy to robić też u siebie. Reorganizacja może być bolesna dla pracowników, których jest w ZTM jest ponad 160, może dojść do zwolnień grupowych" - mówi nowy dyrektor ZTMu Łukasz Domański.
Oszczędności w budżecie Poznania mogą też dotknąć pasażerów komunikacji miejskiej. Jeżeli dyrektor ZTMu nie znajdzie w przyszłym roku 10 milionów złotych, to autobusy i tramwaje będą musiały kursować rzadziej.