NA ANTENIE: W środku dnia
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Prof. Musiał: Niemieckie elity widzą Polskę jako przystawkę, która ma się podporządkować niemieckiej polityce

Publikacja: 27.06.2023 g.21:16  Aktualizacja: 28.06.2023 g.09:38 Jacek Butlewski
Poznań
"Europejska Partia Ludowa jest jedyną siłą, która może zastąpić PiS w Polsce i poprowadzić ten kraj z powrotem do Europy" - te słowa niemieckiego polityka Manfreda Webera nie dziwą historyka dziejów najnowszych, znawca Niemiec, autora licznych książek historycznych, profesora Bogdana Musiała.
Bogdan Musiał historyk - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Prof. Bogan Musiał był gościem Wielkopolskiego Popołudnia Radia Poznań. 

To nic nowego, jeśli chodzi o niemiecka politykę. Niemieckie elity widzą Polskę jako przystawkę, która ma się podporządkować niemieckiej polityce. To widać  w ostatnich dziesięcioleciach. Słowa Webera nie są wyjątkiem. Wcześniej takie słowa padały, z ust różnych polityków. Pierwszy niemiecki polityk powiedział tak wyraźnie. 

- mówił prof. Musiał.

Niemcy chcą praktycznie decydować o tym, kto będzie w Polsce rządził, kto jest tego godzien. Według ich interesów

- dodaje. 

W jego ocenie - Donald Tusk był z niemieckiego punktu widzenia wymarzonym premierem Polski, bo nie przeszkadzał w zacieśnianiu relacji niemiecko-rosyjskich. 

Cała rozmowa z Bogdanem Musiałem:

Niemcy chcą przejęcia władzy w Polsce. Następca Donalda Tuska w Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber powiedział, że są „jedyną siłą, która może zastąpić władze w Polsce”.  Czy Niemcy chcą wskazywać Polakom na kogo mają głosować? Gościem Wielkopolskiego Popołudnia był  historyk dziejów najnowszych, znawca Niemiec, autor licznych książek historycznych, profesor Bogdan Musiał.

Roman Wawrzyniak: Jak pan ocenia te słowa? Czy to nie jest próba odbierania Polakom własnych wyborów demokratycznych?

Bogdan Musiał: To nic nowego, jeśli chodzi o niemiecka politykę. Niemieckie elity widzą Polskę jako przystawkę, która ma się podporządkować niemieckiej polityce. To widać  w ostatnich dziesięcioleciach. Słowa Webera nie są wyjątkiem. Wcześniej takie słowa padały, z ust różnych polityków. Pierwszy niemiecki polityk powiedział tak wyraźnie. Niemcy chcą praktycznie decydować o tym, kto będzie w Polsce rządził, kto jest tego godzien. Według ich interesów. Już po upadku komunizmu w Polsce, Niemcy przygotowywały się, żeby mieć wpływy w Polsce.

Ale pierwszy raz mówi to polityk tak wysokiego szczebla CDU, najważniejszy polityk EPL. W dobie zbrodniczej wojny na Ukrainie szef Europejskiej Partii Ludowej używa języka militarnego. Mówi o budowie zapory ogniowej przeciwko PiS. Skąd takie język?

Skąd się wziął Manfred Weber, od tego zacznijmy. Jest członkiem CSU, czyli koalicjantem CDU. W ostatnich latach CDU kształtowało politykę Niemiec i Europy wobec Rosji, czyli Weber, jego koledzy praktycznie dążyli do sojuszu z Rosją putinowską, trzeba wiedzieć. Niemiecka polityka doprowadziła pośrednio do napaści Rosji na Ukrainę. Weber jest współodpowiedzialni za wojnę. Mi to dech zapiera jak to słyszę - on pokazuje się jako polityk, który chce ratować przed PiS. Nie wiemy, jak by się wojna potoczyła, gdyby nie PiS, gdyby rządziła PO, to wysłaliby - jak chciały Niemcy - 500 hełmów. Bezczelność, brakuje słów.

Mimo, że pan o Niemcach wie wszystko, kształcił się tam. Jest pan ostatnim, który mógł się zdziwić.

Ale pierwszy raz ktoś tak wyraźnie powiedział, o co chodzi. Wcześniej mówiło się o zagłodzeniu, pouczano Polskę, ale to było na boku, ale tu jest wyraźnie. Najbardziej porażające są argumenty. Pan Weber jest współodpowiedzialny za to, co się działo w Europie. To ich trzeba odsunąć od władzy, bo oni są niebezpieczni dla Europy.

Ale jak złożymy jego wypowiedź z życzeniami dla Donalda Tuska od Ursuli von der Leyen o jego powrocie jako premiera. Jak posłuchamy hołdu Tuska dla CDU, to co nam to mówi? Czy ewentualne zwycięstwo Tuska będzie spełnieniem marzeń? A może Polska powinna stać się jednym z landów niemieckich.

Landem by nie chcieli, ale przystawką, którą można sterować. Pan Trzaskowski powiedział, że my nie potrzebujemy Centralnego Portu Komunikacyjnego, bo mamy lotnisko w Berlinie. To jest to myślenie.  W Polsce mamy kręgi polityczne, które są kompatybilne do elit niemieckich - myślenie jest takie,  że Polska ma się podporządkować Berlinowi i w Polsce są kręgi tego samego zdania, to smutne. To podporządkowanie było, Donald Tusk był chroniony przez media niemieckie przed wszelka krytyką. Był wychwalany jako wspaniały premier. Napisałem tekst o korupcji w Polsce za czasów Tuska, nawet o nim nie wspominając. Analityczny tekst nie spodobał się, został wycofany, za to, że można go było ten tekst postrzegać jako krytykę Tuska. Nie można było w mediach niemieckich go krytykować. Dla Niemców i Rosji to wymarzony polski premier, często się powtarza "nasz człowiek w Warszawie". Donald Tusk spełnia to, co się w Niemczech od Polski oczekuje.

Miliony oglądają serial "Reset". Czy to, co zobaczyliśmy nie pokazuje, że działania rządu premiera Tuska były rządami na życzenie Berlina i Moskwy?

Obrońcy Tuska mówią, że było to podporządkowanie prezydentowi Obamy, co jest nieprawdą, ponieważ polityka, która doprowadziła do wojny na Ukrainie zaczęła się w 2001 roku - za Gerharda Schroedera. Powstała koncepcja partnerstwa strategicznego z Rosją i ona była stopniowo budowana po przyjściu Angeli Merkel. Do Rosji zbliżono się ekonomicznie, społecznie, politycznie. To zafunkcjonowało. Putin zinfiltrował niemieckie społeczeństwie, w to się wpisał Tusk, który nie przeszkadza. Polska z punktu widzenia Berlina i Moskwy zawsze przeszkadzała (np. w 1920). Zawsze Polska przeszkadzała, chyba, że są takie rządy, jak za Stalina - wypełnianie poleceń z Moskwy. Donald Tusk to było miękkie podporządkowanie się Berlinowi.

O tym filmie milczą media opozycyjne w Polsce, tak zwane wolne media, które w ogóle tematu nie zauważają. Tam jednak są mocne argumenty, dobrze udokumentowane... Z drugiej strony mamy premiera Morawieckiego, który wczoraj uczestniczył w spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej. Czy to może przynieść realne korzyści Polsce?

Ataki Berlina są z tego powodu, ponieważ ich model polityki rozsypał się po napaści na Ukrainę. Rosji nie udało się podbić Ukrainy, która się broni.  Model polityczny Niemców rozsypał się, znaczenie Polski jest inne. Wejście do Europy USA. Dla Polski Stany zjednoczone pomogą, Niemcy nie pomogą nam. Niemcy nie mają technicznych możliwości pomocy, bo się rozbroiły, ale też nie mają woli, żeby pomóc. Jedynym strategicznym partnerem dla Polski, Czech, czy krajów bałtyckich sa Stany Zjednoczone. To burzy model Niemców, USA odgrywają kluczową rolę, a Niemcy są zmuszone, z oporami, się podłączyć do obozu proukraińskiego. Manfred Weber wychodzi i mówi to, co mówi, to jest paranoja. Niemcy chcą opóźniać, żeby jak najmniej zaszkodzić Putinowi, który dla nich jest wymarzonym partnerem. To setki lat zbliżenia i tego szybko nie zmienimy. Musimy to wiedzieć.

https://radiopoznan.fm/n/TWaB4C
KOMENTARZE 2
AS AS
AS AS 02.07.2023 godz. 00:48
Donald Tusk b. szczerze:
"Główną motywacją mojej aktywności publicznej była potrzeba władzy i żądza popularności.
Ta druga była silniejsza od pierwszej, bo jestem na pewno bardziej próżny, niż spragniony władzy."
https://tiny.pl/ctxqw
AS AS
AS 02.07.2023 godz. 00:29
"Niemcy sprzeciwiły się zajęciu przez Brukselę aktywów rosyjskich" I teraz najlepsze! "Niemcy boją się, że stworzyłoby to precedens pozwalający np. na roszczenia odszkodowawcze Polski przeciwko Berlinowi za zniszczenia podczas drugiej wojny światowej"
Niemcy grają w otwarte wypełnione karty wyborcze, które rozdają Polakom.
To, czego Niemcom nie udało się militarnie w 2 wojnach świat., teraz dokonują „****kratycznie” z wykorzystaniem UE jako IV Rzeszy, by w Polsce powstał ich niemiecki rząd marionetkowy.