NA ANTENIE: Klasyka humoru
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dziennikarz: "W Bachmucie jest gorzej niż w piekle, ale na razie nie ma decyzji o wycofaniu się"

Publikacja: 06.03.2023 g.23:05  Aktualizacja: 07.03.2023 g.10:20 PAP
Świat
Sytuacja w Bachmucie, to coś gorszego niż piekło, ale na razie nasi żołnierze zachowują bojowy nastrój i nie ma planów wycofania się – pisze ukraiński dziennikarz Andrij Caplijenko na łamach portalu nv.ua.
ukraina - Mykola Kalyeniak - PAP
Fot. Mykola Kalyeniak (PAP)

„O ile wiem od naszych chłopców, którzy tam są, na razie nie ma zamiarów wycofania się z Bachmutu. Pomimo trudnej sytuacji, pomimo strat, ostrzałów, pomimo tego, że jak mówią – to nie jest piekło, ale coś gorszego niż piekło, zachowują oni bojowego ducha” – przekazał Caplijenko.

Dziennikarz nawiązał też do poniedziałkowego spotkania prezydenta z dowódcami wojskowymi i ogłoszonego po nim komunikatu, że w ich opinii obrona miasta powinna być kontynuowana.

Caplijenko twierdzi, że dwie główne trasy: Kostiantyniwka-Bachmut i Czasiw Jar-Bachmut, będące „drogami życia”, niezbędnymi dla dostaw i ewakuacji, ciągle są pod kontrolą Ukrainy, chociaż Rosjanie je ostrzeliwują. Rosjanie mieli podejść „dość blisko” do trasy z Kostiantyniwki, ale według informacji dziennikarza udało się ich trochę odepchnąć w rejonie miejscowości Iwaniwske.

Według Caplijenki, pomimo „całego tragizmu sytuacji w Bachmucie” i ponoszonych tam przez Ukraińców strat, obrona miasta wypełnia swoją funkcję - spowolnienia ofensywy wroga, systematycznego niszczenia („przemielania”) jego wojsk i tworzenia warunków do przyszłej ukraińskiej kontrofensywy. Według strony ukraińskiej siły rosyjskie mają pod Bachmutem siedmiokrotnie większe straty niż Ukraina.

Caplijenko zauważył również, że na korzyść obrońców działa pogoda, bo zaczynające się roztopy utrudniają Rosjanom ataki. Radio Swoboda przytacza z kolei wypowiedź wojskowego Jurija Syrotiuka, walczącego pod Bachmutem. „Wydaje mi się, że możemy utrzymywać miasto. Tak, ciężko jest znosić ciągłe ataki wroga. Tak, dostęp do miasta jest utrudniony, bo jest ono otoczone z trzech stron, ale jednak docierają dodatkowe siły, amunicja, ranni są wywożeni” – mówił żołnierz.

W ostatnich dniach pojawiały się nieoficjalne informacje, mówiące o tym, że siły ukraińskie mogą wycofać się z miasta na kolejną linię obrony ze względów taktycznych w związku z zagrożeniem okrążenia miasta przez siły wroga.

Po raz trzeci w ciągu 10 dni w Bachmucie był w niedzielę dowódca sił lądowych gen. Ołeksandr Syrski. Amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną (ISW) ocenił w najnowszym raporcie, że siły ukraińskie w Bachmucie prawdopodobnie przeprowadzają ograniczony taktyczny odwrót. Rosyjskie wojska próbują zająć Bachmut od sierpnia 2022 roku. Trwają tam obecnie najcięższe i najkrwawsze działania zbrojne w wojnie Rosji z Ukrainą.

PAP
https://radiopoznan.fm/n/JaHdkS
KOMENTARZE 0