NA ANTENIE: W środku dnia

Pomoc sąsiedzka - gwarancja bezpieczeństwa?

Publikacja: 26.11.2013 g.12:20  Aktualizacja: 26.11.2013 g.12:07
Czy ufamy naszym sąsiadom? Czy korzystamy z ich pomocy? Czy w przypadku, gdy wyjeżdżamy na dłużej, prosimy sąsiada by popilnował nam mieszkania? Czujny sąsiad, jeśli tylko zauważy kogoś podejrzanego, powinien wziąć telefon do ręki i zadzwonić na policję. Tylko czy my mamy dziś takich sąsiadów?
dom obserwowany - Jacek Butlewski
Fot. Jacek Butlewski

Każdy ma jakiegoś sąsiada. W zależności gdzie mieszka, ma ich kilku lub wielu, blisko albo nieco dalej. Czy ich znamy? Czy im ufamy? Korzystamy z pomocy? Pewnie nieraz  pożyczaliśmy cukier albo młotek. A czasem może nawet  przypilnowaliśmy sąsiadowi mieszkania w czasie nieobecności. Bywa, że sąsiad podlewa wtedy kwiaty albo opiekuje się zwierzętami, których nie możemy zabrać ze sobą na wakacje.  To przykłady zgody i udanej współpracy. Bywają też gorsze, bo też nie z każdym sąsiadem jesteśmy w zgodzie.

Czy sąsiedzka pomoc jest potrzebna i czy bywa skuteczna? Na jednej z poznańskich ulic roi się od tabliczek, wiszących na elewacjach budynków i na płotach. Widnieje na nich napis: "Dom obserwowany przez sąsiadów". Czujne oko sąsiada może wiele - choć wywieszenie takich tabliczek  - "dom obserwowany przez sąsiadów" - zdaniem prywatnego detektywa Piotra Degórskiego - to niekoniecznie taki dobry pomysł.

Jak możemy sobie pomagać po sąsiedzku? Czy pomoc sąsiadów w ochronie naszego domu może być skuteczna? Czy sąsiedzi chętnie sobie pomagają? Przemysław Piwecki z poznańskiej straży miejskiej twierdzi, że sąsiedzka pomoc w dziedzinie bezpieczeństwa jest ważna. I podaje przykład osiedla, na którym mieszka.

Najlepszym strażnikiem Twojego domu jest wrażliwy sąsiad - powtarzamy te słowa za Hubertem Haegenbarthem - Naczelnikiem Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, który mówi, że "czujne oko sąsiada" pomaga w pracy policji. Kradzieży z włamaniem (od stycznia do listopada 2013) było na terenie aglomeracji poznańskiej ponad 2500. To o 4 procent więcej niż rok temu. Dominują włamania do pojazdów, ale nie tylko, także do mieszkań, działek, domów w budowie.

Wydaje się, że na ulicach jest za mało policji. I dlatego czujność sąsiedzka jest taka ważna. Ale wspólnie z sąsiadami można tez skłonić policję do szerszej interwencji - jeśli jest taka potrzeba. Niektórzy uważają, że nie warto narażać sąsiada. Lepiej zabezpieczyć się samemu - stąd zakładane alarmy i monitoringi domowe. Czy to się sprawdza?

Najlepiej mieć wszystkiego po trochu - mieszkać na bezpiecznej ulicy, zamontować alarmy i monitoring i do tego wszystkiego mieć jeszcze życzliwego sąsiada. Co ciekawe - dobry sąsiad może też zwiększyć wartość naszej nieruchomości. Badania przeprowadzone przez firmę Churhill wykazują, że dobrzy sąsiedzi mogą podnieść wartość nieruchomości o 12%.

Według badań CBOS:  83% ludzi mówi, że utrzymuje zdawkowe kontakty przynajmniej z niektórymi sąsiadami. Ponad 70% zauważa, że w sąsiedztwie ma osoby, które mogą wyświadczyć drobną przysługę. Socjolog Krzysztof Bondyra mówi, że w dużych miastach więzi sąsiedzkie nie są tak silne jak na wsi. A stworzenie pewnej bliskości z sąsiadem w mieście jest trudniejsze niż na prowincji.

Ale nie chodzi przecież o to, by mieć 30 zaufanych sąsiadów, ale chociaż jednego, któremu przed wyjazdem np. na wakacje powiemy by od czasu do czau zerknął na nasze drzwi i okna - czy wszystko w porządku. Czy mamy zaufanych sąsiadów? Czy ich pomoc w ochronie naszego domu może być skuteczna? Czy chętnie sobie pomagamy i jesteśmy "sąsiedzkim czujnym okiem" - w dobrym znaczeniu? Zapraszamy do dyskusji.

http://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 2
Karolina 26.11.2013 godz. 13:24
Sąsiad "Normalny" prawdziwy skarb! Mój prawdziwy wścibski ciekawski, obserwuję każdy mój ruch.. codziennie rano ostatnio ok godz. 7 jak wychodze do pracy przy swojej furtce obserwuje co się dzieję i co robię. Wystawiając odpady wielkogabarytowe przed SWOJĄ posesję został obrzucona obelgami, robiono mi zdjęcia i moim smiecią.. Uwierzcie czasem sąsiad może prawdziwie urzykszyć życie w domku, gdzie nawet latem człowiekowi nie chce się wyjść na własne podwórko i cieszyć się tym co się ma, gdyż sąsiad za krzakami podsłuchuje, przedżeźnia i dorabia swoją historię na Mój temat... Zazdroszczę tym co mogą iśc zapukać do sąsiada i powiedzieć wyjeżdżam, zerkniesz sąsiad na mój domek? Mój to wiedząc że wyjeżdżam przyszedł by zniszczyć... ale tak wygląda obłuda i zawiść wśród ludzi... Przykre lecz prawdziwe...
Bywa też źle 26.11.2013 godz. 12:47
Kiedyś okradziono mi piwnicę, zginął rower. Skobel lub kłódka została przepiłowana. Wiem na 150 proc. że włamania dokona sąsiad lub ktoś z jego znajomych bo złodziej szedł "na pewnego". Wiedział, że w piwnicy jest rower - tzw. góral. Inne piwnice nie zostały okradzione. Złodziej miał więc na 150 proc. cynk od sąsiada, że jest rower do wzięcia. Jeśli kradzieży nie dokonał sam sąsiad.

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 07:00 08:00 09:00 10:00 11:00

@TWITTER