NA ANTENIE: YOU CAN DO MAGIC/AMERICA

Libertyn szukający nawrócenia?

Publikacja: 14.05.2019 g.13:53  Aktualizacja: 14.05.2019 g.13:58 Maciej Mazurek
Recenzja Macieja Mazurka.
uległość michell houllebecq - Wydawnictwo W.A.B.
/ Fot. Wydawnictwo W.A.B.

Książka, gdy się ukazała stała się wydarzeniem nie tylko literackim. Jej premiera w roku 2015 zbiegła się z zamachami islamistów na redakcję „Charlie Hebdo” w Paryżu. Tak już jest w przypadku każdej powieści Michela Houllebecqa, francuskiego pisarza, którzy przeprowadza w każdej ze swoich książek wiwisekcję duchowej kondycji przedstawicieli elit zachodnioeuropejskich.

„Uległość”, bo o tej powieści mowa, dotyczy tyleż samo problemu islamizacji Francji jak uległości Francuzów wobec Arabów, którzy mają wewnętrzną siłę wynikającą z wiary w Allacha, a tej siły nie już w Francuzach. Pożar katedry Notre-Dame, nie przesądzając co było przyczyną, jest znakiem symbolicznym. Kościoły francuskie padają ofiarą ataków, czy to podpaleń czy to profanacji. Houllebecq w swojej powieści pisze proroczo o zamieszkach i rozkładzie francuskiego społeczeństwa, które pozwoli przejąć władze we Francji Bractwu Muzułmańskiemu.

Narratorem powieści jest Francois, wykładowca literatury na Sorbonie. Doktorat i habilitacja poświęcone dziewiętnastowiecznemu pisarzowi francuskiemu Huysmansowi przyniosły mu szacunek i uznanie wąskiej społeczności akademickiej. Francois prowadzi nudne ustabilizowane życie, spędzane na pisaniu artykułów, pracy wykładowcy i przelotnych romansach ze studentkami, czym wpisuje się w tradycję klasycznego francuskiego libertynizmu. Punktem kulminacyjnym i nowym początkiem staje się rok 2022 i wybory, w których triumfuje Bractwo Muzułmańskie a dziedziną, którą szczególnie interesuje się islamska partia jak i nowy prezydent Ben Abbes, jest edukacja. To w szkolnictwie następują największe zmiany – od nazw szkół i uczelni, przez weryfikację wyznania wykładowców i strojów obowiązujących uczennice, po ograniczenie edukacji dziewcząt. Książka, która jest szczerym wyznaniem mizantropa, zdaje się być swoistym dziennikiem wybudzania się narratora z onirycznego śnienia, w którym tkwi za sprawą bujnego życia seksualnego połączonego z głębokim nihilizmem. Całość narracji w powieści oparta jest na dwóch wątkach.

Z jednej strony mamy wyznania Francois, który opisuje swoje życie jako pasmo klęsk na każdym polu, odsłania się jako człowiek dla którego celem życia jest tylko poszukiwanie zmysłowych przyjemności (seks i jedzenie). Książka pełna jest scen erotycznych bynajmniej nie przypadkowych, gdyż zakazy i regulacje religijne organizują życie, nadają mu kierunek. Pisarz zdaje się sugerować, że rozpasanie seksualne prowadzi do nihilizmu i rozpadu osobowości.

Z drugiej strony tym wyznaniom libertyna towarzyszy narracja polityczna, pokazująca wzrastającą siłę islamu i Bractwa Muzułmańskiego. Francois, literaturoznawca specjalizujący się w twórczości Huysmansa, wielkiego francuskiego dekadenta, który przeżył nawrócenie na katolicyzm, przegląda się jego dziele i w życiu jak w lustrze. Chce jak Huysmans przeżyć nawrócenie, aby zyskać sens życia i siłę, ale okazuje się to niemożliwe, mimo jego starań.

Mimo wszystko, Houllebecq skandalista, nihilista, mizantrop i dekadent odnosi się do katolicyzmu z sympatią i chciałby, aby było to dla Francji jakieś rozwiązanie jej wielkiego duchowego kryzysu. Najprawdopodobniej nie jest to jego zdaniem już możliwe. Dlaczego? Na to pytanie czytelnik nie otrzyma jasnej odpowiedzi. A skoro natura nie znosi próżni Francja stając się krajem islamskim, przestanie być Francją Joanny d’Arc. Męska elita zaczyna skłaniać się ku islamowi,bo oferuje on poligamię i jest mniej wymagający niż chrześcijaństwo. Francuzi stają ulegli wobec Islamu, tak jak absolutnie uległy i podany Allachowi jest Muzułmanin.

Michel Houellebecq, „Uległość”, Wydawnictwo W.A.B.

Maciej Mazurek
https://radiopoznan.fm/n/uUD7xa
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 17:00 19:00 23:00 06:00 07:00

@TWITTER