Człowiek i natura. Pomaga czy szkodzi?
Chciały je zorganizować trzy firmy, ale każda zażądała od miasta ponad miliona złotych. '"To są kwoty, nad którymi musimy się bardzo poważnie zastanowić, bo miasto ma również wiele innych potrzeb, które nie wiem, czy nie są ważniejsze niż wydawanie pieniędzy na organizację oglądania zawodów sportowych" - mówi Tomasz Lisiecki z Urzędu Miasta Poznania i nie wyklucza, że stref kibica nie będzie. Decyzja ma zapaść w ciągu jednego, dwóch tygodni.
Same prawa telewizyjne kosztują 300 tysięcy złotych. To nie jedyny problem kibiców. W Poznaniu meczów na razie nie można oglądać w ogródkach piwnych na Starym Rynku. Niewykluczone jednak, że na czas EURO 2016 ten zakaz będzie zniesiony i restauratorzy będą mogli wystawić telewizory. Plastyk miejski Piotr Libicki nie mówi w tej sprawie "nie" i jak podkreśla, zdaje sobie sprawę z tego, że okoliczności są szczególne.
Zakaz miałby być zniesiony tylko na czas meczów i po EURO telewizory z ogródków ponownie miałyby zniknąć. Decyzję w tej sprawie musi podjąć prezydent miasta.
Adam Michalkiewicz/opr. gł/szym