Koncertowy instrument przez lata stał w prywatnym mieszkaniu w północno-zachodniej Polsce - po tym, jak w czasie wojny uratował go... spirytus. Radzieccy żołnierze chcieli wywieźć instrument na wschód, ale zepsuła im się ciężarówka. Pewien muzyk zauważył, że żołnierze wśród wielu innych przedmiotów mają naprawdę cenny eksponat. Wykupił go za alkohol.
Instrument wykonał słynny Burkat Tschudi, który budował klawesyny dla koronowanych głów Europy.
Klawesyn nie jest w idealnym stanie, ma ponad dwieście lat, nie wiadomo czy go kiedykolwiek go usłyszymy. Najpewniej zagra jego kopia, która będzie wykonana. Instrument będzie można zobaczyć jw sobotę przy okazji Nocy Muzeów - oczywiście w Muzeum Instrumentów Muzycznych. Zaraz potem trafi on do dalszej konserwacji.
