"Nigdy więcej wojny". Symboliczny znicz w hołdzie ofiarom
W czasie swojego lotu Sławosz Uznański–Wiśniewski przeprowadził na orbicie 13 eksperymentów, wśród nich dwa autorstwa poznańskich naukowców.
Astronauta sprawdził między innymi jak w kosmosie radzi sobie program do sterowania łazikiem napisany przez badaczy z Politechniki Poznańskiej.
"Wszystko poszło po naszej myśli" – powiedział Radiu Poznań dr inż. Marek Kraft.
Dzięki temu udało nam się uzyskać tzw. flight heritage, czyli potwierdzenie działania technologii w warunkach orbitalnych. To dowód na to, że nasze algorytmy działają w kosmosie. Mamy nadzieję, że to kolejny krok w naszej drabinie do gwiazd. Bardzo byśmy chcieli, żeby ten program znalazł się na łaziku, który poleci na księżyc
- mówi dr inż. Marek Kraft.
Z eksperymentu, który współtworzyli naukowcy z UAM, zadowolony jest natomiast prof. Łukasz Kaczmarek z Wydziału Biologii. Zależało im na sprawdzeniu, w jakim stopniu gen niesporczaka wpływa na wytrzymałość drożdży.
Mogę zdradzić jedynie, że drożdże bardzo dobrze przetrwały lot na stację, pobyt w kosmosie i powrót na ziemie. Co więcej – drożdże wyposażone w gen niesporczaka poradziły sobie jeszcze lepiej
- mówi prof. Łukasz Kaczmarek.
Jeżeli wstępne wyniki eksperymentu się potwierdzą, to w przyszłości drożdże z genem niesporczaka mogą zostać wykorzystane do produkcji paliwa i żywności na Marsie.