To kuriozum - mówią organizatorzy. Na kilka dni przed planowaną zbiórką krwi w Krotoszynie stacja krwiodawstwa w Kaliszu nagle odmówiła udziału w akcji. Powodem jest... klęska urodzaju, czyli zbyt duże zapasy krwi. To dobrze, że krwi nie brakuje. Jednak nadal apelujemy - kto może, niech oddaje krew. To najprostszy sposób, by komuś pomóc.