Elektrownia atomowa - zagrożenie czy szansa?
- Ratownik jest obolały, nadal ma zawroty głowy - mówi wicedyrektor pilskiego szpitala, Rafał Fonferek-Szuca.
Prokurator przesłuchał także córkę zmarłej kobiety. - Rodzina nie chce wiązać pobicia ratownika ze śmiercią starszej kobiety - powiedziała nam prokurator rejonowa, Maria Wierzejewska-Raczyńska. - Kobieta była osobą schorowaną. Opóźnienie akcji ratowniczej było kilkunastominutowe. Wydaje się, że trudno byłoby wykazać istnienie związku między opóźnieniem akcji ratunkowej, a zgonem tej kobiety - dodała prokurator.
Trzem napastnikom prokurator postawił zarzuty pobicia funkcjonariusza publicznego oraz zniszczenia mienia. Grozi im do 10 lat więzienia. Dwóch z trzech chuliganów miało już konflikt z prawem. Najmłodszy, niespełna 18-letni przebywa na co dzień w Ośrodku Poprawczym w Trzemesznie. Niestety, był urlopowany na Święta Wielkanocne.