"Prawo do miasta" powalczy o Poznań
"Zielona rewolucja" rozpoczęła się w poznańskiej Warcie dwa lata temu, kiedy w klubie pojawił się inwestor. Bydgoski dziennikarz Józef Herold przekonuje, że to on jest autorem hasła, za wymyślenie którego do tej pory nie dostał pieniędzy. Do czasu zakończenia procesu nie chce jednak rozmawiać o sprawie, podobnie jak jego pełnomocnik.
Rzecznik Warty Hubert Niedzielski mówi, że Józef Herold nie ma praw do hasła kampanii, bo nie jest on autorem hasła "Zielona rewolucja". Zapewnia, że autorem hasła jest Jakub Pyżalski.
Pełnomocnik Warty w końcowym przemówieniu przekonywała sąd, że "Zielona rewolucja" to nie jest utwór, w przypadku którego można mówić o prawach autorskich, a logo kampanii wymyślił nie Józef Herold, ale jego syn, który nie jest stroną w sądowym sporze. Czy klub będzie musiał zapłacić za "Zieloną rewolucję" dowiemy się za dwa tygodnie.