Po konsultacjach władz gminy i powiatu oraz wysłuchaniu głosu mieszkańców ustalono taki harmonogram prac i zakres wyłączeń z ruchu samochodowego i pieszego, który ma jak najmniej przeszkadzać ludziom.
Po remoncie tak zwanego Małego Mostu, który napsuł Oborniczanom krwi, do kolejnych dużych prac przygotowano się skrupulatnie. Inwestorem jest starostwo, bo most leży w ciągu drogi powiatowej, ale łączy starą część miasta (obejmującą choćby rynek i główną ulicę urzędową, czyli Piłsudskiego) z częścią mieszkalną, gdzie znajduje się rozległe osiedle domków.
Tak było w 2024 roku: Remont mostu w Obornikach. Utrudnienia w ruchu dla pieszych
Władze uznały, że udział mieszkańców w planowaniu prac jest niezbędny. Przez cztery dni głosowali oni na mniejsze dla siebie zło. W poniedziałek w starostwie odbyła się duża narada i uznano, że wygoda ludzi jest jednak najważniejsza i strategia remontu się zmieniła. W pierwotnych planach remontu ruch pieszych miał się odbywać przez ścieżkę na śluzie w Parku Dahlmana.
Teraz jednak przez cały czas zachowany zostanie ruch pieszych, którzy najpierw będą wykorzystywali most, obecnie dla nich niedostępny. W tym czasie wyremontowana zostanie malownicza kładka nad rzeką. Potem piesi wrócą na kłądkę.
Ruch aut będzie wahadłowy. W godzinach popołudniowego szczytu, pierwszeństwo częściej będą mieli jadący z centrum miasta w stronę osiedli mieszkaniowych. Rano odwrotnie.
Początek prac planowany jest na koniec czerwca, a remont potrwa 170 dni. W tym samym czasie, nieopodal budowane będzie rondo na ulicy księdza Szymańskiego, które ma ułatwić wyjazd spod znajdujących się tam szkół.