W miejscowościach pod Poznaniem nie ma problemu z wolnymi miejscami, ale na wysłanie tam chętnych pieniędzy nie ma Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. - Kierując tam osobę z Poznania musimy płacić powiatom za jego pobyt. Płacimy 15 mln zł rocznie za mieszkańców Poznania, którzy umieszczani są w ośrodkach poza Poznaniem - tłumaczy dyrektor MOPR-u Włodzimierz Kałek.
W samym Poznaniu jest pięć ośrodków, które przyjmują w ciągu dnia osoby niepełnosprawne intelektualnie. Jednym z nich jest Środowiskowy Dom Samopomocy OGNIK przygotowany na długoterminowy pobyt dla 50 osób. Po remoncie ośrodek przystosowany jest również do przemieszczania się niepełnosprawnych ruchowo po całym budynku.
Jedną z najbardziej palących potrzeb jest ośrodek krótkoterminowy, w którym niepełnosprawni mogliby przebywać, kiedy ich rodzina musi wyjechać lub potrzebuje odpoczynku. Projekt utworzenia takiego miejsca jest jednym z pomysłów, na które można głosować w ramach budżetu obywatelskiego, do którego każdy mógł zgłosić swój pomysł. Koszt zrealizowania projektu dotyczącego ośrodka krótkoterminowego pobytu to 2,5 mln złotych. Więcej informacji o pozostałych pomysłach codziennie rano w serwisach informacyjnych Radia Merkury, a potem także w internecie.