Wojewoda do związkowców: szopka!
W większości kubłów na śmieci znajdziemy śmieci niesegregowane, nawet tam, gdzie lokatorzy deklarują, że segregują odpady. Zdaniem mieszkańców różnica w cenie 2,50 zł nie zachęca do segregacji. Od lipca już około 1200 osób zmieniło swoją deklarację śmieciową. Zdaniem Edmunda Młodzikowskiego, szefa Spółki komunalnej Urbis, która wywozi odpady, nikt sobie wcześniej nie zdawał sprawy, że trzeba segregować około trzech czwartych odpadów. - Poza tym nie wyobrażam sobie skutecznej segregacji w bloku na 11 piętrze gdzie temperatura w gorące dni sięga 29 stopni, a odpady organiczne wywożone są raz w tygodniu - dodaje.
Do tej pory w Gnieźnie około 40 tys osób deklaruje segregację. Za niesegregowane śmieci płaci około 20 tys.