NA ANTENIE: Niedziela z Radiem Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Przez wypadek na budowie został sparaliżowany. Koniec procesu przed sądem

Publikacja: 03.11.2021 g.14:15  Aktualizacja: 03.11.2021 g.14:29 Danuta Synkiewicz
Ostrów Wlkp.
Dla trójki oskarżonych prokurator żąda kary więzienia od 10 miesięcy do roku, z warunkowym zawieszeniem wykonania.
sąd sędzia temida wyrok - Fotolia
Fot. (Fotolia)

Spis treści:

    Chodzi o sprawę Gruzina, który uległ ciężkiemu wypadkowi na budowie świetlicy pod Raszkowem. Mężczyzna do dziś jest sparaliżowany i porusza się na wózku inwalidzkim. Dziś przed ostrowskim sądem zakończył się proces w tej sprawie. 

    Zdaniem prokuratury dwaj byli prezesi firmy oraz kierownik budowy nie zadbali o bezpieczeństwo pracowników i nie przeszkolili ich, czego skutkiem jest tragiczny wypadek. 30-letni Gruzin spadł z rusztowania. Do dziś porusza się na wózku - mówi prokurator Krystian Błaszczyk.

    Trzeba dać jasny sygnał, że niedopuszczalnym jest takie organizowanie procesu budowlanego, takie organizowanie pracy, które naraża pracowników na wypadek i na niebezpieczeństwo doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, czy też utraty życia

    - mówił Krystian Błaszczyk.

    Prokurator domaga się także po 100 tys. złotych nawiązki od każdego z oskarżonych na rzecz pokrzywdzonego.

    Oskarżeni nie przyznali się do winy. Główny oskarżony prezes firmy nie stawił się przed sądem. Obrońcy pozostałych wnieśli o uniewinnienie.

    Bezpośrednią przyczyną był upadek z rusztowania, natomiast od początku procesu przejawiało się to w zeznaniach wszystkich świadków, w zeznaniach inspektora nadzoru i biegłego, że na budowie sami sobie byli winni pracownicy, którzy wykonywali prace bez jakichkolwiek elementarnych zasad bezpieczeństwa dla samych siebie

    - mówi obrońca kierownika budowy mecenas Anna Przywara.

    Wyrok w tej sprawie zapadnie w przyszłą środę.

    https://radiopoznan.fm/n/WlL0Qe