Poznański sąd skazał głównego oskarżonego na 12 lata więzienia. Pozostali, w tym jego syn, dostali kary od trzech do sześciu lat. 19-latek - syn jednego z biznesmenów, został porwany dla okupu w maju 2012 roku. Oskarżeni więzili go w celi w bunkrze pod budynkiem w okolicach Szamotuł.
Chłopaka odbili policjanci. Weszli na teren posesji po 10 dniach poszukiwań. Policyjni komandosi natrafili na ukryte wejście, które prowadziło do specjalnego bunkra. W środku było kilka pomieszczeń. W jednym w celi z krat był przetrzymywany 19-latek. W akcji odbicia uczestniczyło kilkudziesięciu funkcjonariuszy.
Sąd zdecydował też, że oskarżeni solidarnie muszą zapłacić rodzicom porwanego 27,5 tysiąca złotych. Wyrok nie jest prawomocny.