Była pracownica POSUM twierdzi, że przełożeni kazali jej dopisywać skrót "VIP" przy niektórych nazwiskach, a wyróżnieni w ten sposób pacjenci mogli liczyć na specjalne traktowanie.
Radna Ewa Jemielity zapowiedziała w Radiu Poznań, że sprawą zajmie się rada społeczna przychodni.
Tylko zastanawiałabym się nad tym, czy to jest najważniejszy aspekt tego zdarzenia, bo jeśli wyciekają dane, w tym podobno dziecka, to jest bardzo poważna sprawa
– mówiła Ewa Jemielity.
Kierownictwo przychodni odrzuca oskarżenia. Rada społeczna POSUM ma się zająć sprawą po wakacjach.
Czytaj: Kto omijał kolejki do specjalistów? Były dyrektor POSUM odpiera zarzuty
Była pracownica przychodni dane pacjentów dziennikarzowi portalu zero.pl. Kierownictwo POSUM rozwiązało z nią umowę. Obie strony zawiadomiły prokuraturę.