Minister klimatu i środowiska dostała zaproszenie na poniedziałkowe spotkanie z politykami Polski 2050. Nie wiadomo jednak, czy się zjawi.
Politycy Polski 2050 chcą rozmawiać z Pauliną Hennig-Kloską o programie Czyste Powietrze i systemie kaucyjnym.
Luka pojawia się przy "małpkach", a to one przede wszystkim zaśmiecają środowisko. W związku z tym wyszliśmy z zaproszeniem
– mówi poznańska posłanka Ewa Schädler z Polski 2050.
Wcześniej szefowa resortu zaprosiła parlamentarzystów obozu rządzącego do ministerstwa, ale przedstawiciele Polski 2050 nie przyszli. Na początku kadencji bronili Pauliny Hennig-Kloski przed wotum nieufności, ale wówczas posłanka z Gniezna sama należała do partii. Opuściła ją w lutym, kiedy przegrała rywalizację o przywództwo w partii z minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.
Czytaj: Wielkopolscy parlamentarzyści opuszczają Polskę 2050
Z szefową resortu chcą rozmawiać także politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego. W ich przypadku chodzi o Lasy Państwowe.
Oczywiście, że panią minister trzeba bronić, natomiast myślę, że powinna dokonać pewnej refleksji, dlaczego wniosek o jej odwołanie nie jest jak wszystkie inne, że jest prosty podział opozycja i koalicja, tylko że po stronie koalicji również są wątpliwości
– mówi wielkopolski senator Jan Filip Libicki z PSL.
Opozycja zarzuca szefwowej resortu między innymi nieudolność we wdrażaniu systemu kaucyjnego oraz nadmierne przywiązanie do polityki klimatycznej Unii Europejskiej.
Nie jest jasne, czy minister Hennig-Kloska może liczyć na głosy wszystkich posłów obozu rządzącego. Premier zagroził, że politycy, którzy poprą wniosek o wotum nieufności, pożegnają się z rządem. Głosowanie w czwartek.