Sukcesy wielkopolskich sportowców
Sprawcy zabrali z domu 200 euro, 100 dolarów i samochód, który później spalili. Teraz dzieciom ofiar muszą zapłacić 900 tysięcy złotych zadośćuczynienia za śmierć rodziców.
Prokurator wnioskując o najwyższą karę mówił, że było to zabójstwo na tle rabunkowym, a oskarżeni wykazali się ogromnych cynizmem i wyrachowaniem.
37-letni Rafał S. od początku nie przyznawał się do winy, młodszy o pięć lat Michał K. dokładnie opowiedział, co wydarzyło się w leśniczówce. W ostatnim słowie mówił, że żałuje, że wie, iż słowo "przepraszam" w tej sprawie nie wystarczy. Deklarował, że przyjmie nawet najsurowszą karę. I sąd właśnie na dożywocie skazał obu oskarżonych.
Córka zamordowanych chciała dożywocia, ale z zastrzeżeniem, że oskarżeni będą mogli wyjść najwcześniej po 35 latach. Syn domagał się, by nigdy nie mogli wyjść na wolność. Sąd takich zastrzeżeń nie zastosował.
To nie koniec sprawy, bo będą apelacje.