NA ANTENIE: Rozmowy po zachodzie
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Kwas hialuronowy rozpuszcza się sam? To mit! Eksperci nie mają wątpliwości

Publikacja: 14.01.2026 g.13:10  Aktualizacja: 14.01.2026 g.21:05 Natalia Krawczyk
Świat
W świecie medycyny estetycznej często natrafiamy na uproszczone twierdzenia dotyczące kwasu hialuronowego — jednym z nich jest przekonanie, że po prostu „rozpuszcza się sam” po pewnym czasie. To stwierdzenie jest nieprecyzyjne i może wprowadzać w błąd. Poniżej wyjaśniamy, jak naprawdę działa kwas hialuronowy w organizmie.
kosmetyczka detal - Youssef Labib - Canva/Pexels
6 miesięcy czy 5 lat? Co naprawdę dzieje się z kwasem hialuronowym po zabiegu / Fot. Youssef Labib (Canva/Pexels)

Spis treści:

    Kwas hialuronowy (HA) jest naturalnym składnikiem tkanek, który ma zdolność wiązania wody i nadawania objętości. W kosmetologii wykorzystuje się go jako wypełniacz do modelowania twarzy, ust czy fałd skórnych.

    W organizmie HA ulega stopniowemu rozkładowi przez enzymy - przede wszystkim przez hialuronidazę, naturalnie obecne enzymy w tkankach, które „kroją” HA na mniejsze fragmenty, które organizm może usunąć.

    Jednak:

    • Proces ten jest powolny - standardowe preparaty kwasu hialuronowego używane jako wypełniacze trwają zwykle miesiące, a nie godziny czy dni.
    • Różne marki i formuły mają różny czas rozkładu; jednak typowy okres utrzymywania się efektów to ok. 6–18 miesięcy, zależnie od miejsca i metabolizmu pacjenta.

    To oznacza, że efekt zabiegu zanika powoli - ale nie dlatego, że kwas magicznie „sam się rozpuszcza” od razu.

    Kwas, który miał zniknąć… a został. Jak działa na organizm?

    Lekarz medycyny estetycznej, dr Bartłomiej Sobolewski na stronie estetyczny-portal.pl wskazuje, że często powtarzane zabiegi wolumetryczne z wykorzystaniem kwasu hialuronowego wiążą się z ryzykiem osiągnięcia nienaturalnego wyglądu.

    Powodują, że wzrasta prawdopodobieństwo migracji wypełniaczy oraz powstanie efekt „pillow face”, czyli tzw. twarz poduszka. Ma to miejsce, zwłaszcza, gdy wypełniacze podane w dużej ilości zaczęły migrować i w ten sposób powodować asymetrie oraz obrzęki. Jedynym rozwiązaniem jest wówczas rozpuszczenie wypełniaczy i próba budowania objętości w jakiś inny sposób

    - wyjaśnia 

    Jak zauważa, kwas hialuronowy może utrzymywać się w organizmie nawet kilka lat. 

    Kiedyś w środowisku lekarskim twierdziliśmy, że zabiegi z użyciem wypełniaczy należy powtarzać nawet co rok, ponieważ po tym czasie ulegają rozpuszczeniu i wchłonięciu. Dzisiaj na podstawie własnych obserwacji wiemy, że mogą się one utrzymywać nawet przez dziewięć lat. Co więcej – z czasem coraz "chętniej" migrują, powodując nieestetyczny efekt

    - stwierdza dr Bartłomiej Sobolewski.

    Co mówi doktor Monika o rozpuszczaniu HA

    Doktor Monika Łyżwa przeanalizowała, jak długo kwas hialuronowy może pozostawać w organizmie i jak nieporozumienie dotyczące „rozpuszczania się” powstało w praktyce. Podkreśla jasno, że chociaż efekt wizualny utrzymuje się średnio 6–12 miesięcy, to kwas nie znika z organizmu całkowicie. 

    Rozpuszczanie kwasu hialuronowego może zająć nawet kilkanaście lat. Zrobiono badania rezonansu magnetycznego MRI, które potwierdziły obecność kwasu hialuronowego u wszystkich badanych pacjentów, którzy robili zabiegi ponad dwa lata temu. W okresie przynajmniej dwóch lat od zabiegu wypełniacz był obecny w tkankach i nie zniknął całkowicie u nikogo z badanych! Mało tego, u jednej badanej osoby stwierdzono obecność kwasu nawet po – uwaga – 15 latach!

    - podkreśla znana z popularyzowania wiedzy o medycynie estetycznej lekarka na stronie doktormonika.pl.

    To oznacza, że HA nie znika nagle, a jego resztki mogą być obecne znacznie dłużej niż efekty zabiegowe. Możemy mówić zatem o degradacji i stopniowym metabolizowaniu, a nie o „samoistnym rozpuszczeniu”.

    Kwas po podaniu do organizmu może pracować, zmieniać się i przemieszczać. Lekarz musi na wylot znać preparat, który podaje pacjentowi, zanim zdecyduje się wykonać zabieg

    - zauważa ekspertka.

    Zdaniem doktor Moniki Łyżwy, nie dość, że kwas hialuronowy nie znika magicznie z dnia na dzień, to od zabiegu - do zabiegu, może być go jeszcze więcej.

    Dlaczego „rozpuszczanie” bywa źle rozumiane

    Mit często wynika z uproszczenia:

    • Efekty wizualne kończą się, kiedy preparat traci właściwości wiążące objętość - ale to nie znaczy, że cały kwas zniknął z organizmu.
    • Niektóre osoby zauważają, że „już nie ma efektu”, więc zakładają, że kwas się rozpuścił - tymczasem przekształca się i jest usuwany stopniowo przez procesy metaboliczne.

    Jak usuwa się kwas hialuronowy szybciej - rola hialuronidazy

    Choć organizm sam rozkłada HA, istnieje procedura przyspieszająca ten proces:

    Zabieg z użyciem hialuronidazy

    • Hialuronidaza to enzym, który rozkłada HA w miejscu podania - najczęściej stosowany, gdy efekt jest niepożądany lub zbyt obfity.
    • Działa szybko - pełny efekt rozpuszczenia może być widoczny po kilkudziesięciu godzinach po podaniu enzymu.

    To jednak nie ma związku z „samoistnym rozpuszczaniem się” kwasu przez organizm, lecz z działaniem dodatkowej substancji podanej celowo przez specjalistę.

    Nie zawsze hialuronidaza rozpuści cały kwas w trakcie pierwszego zabiegu. Dużo zależy od stopnia sieciowania preparatu

    - tłumaczy lek. dent. Anna Siwiec w serwisie znanylekarz.pl. Oznacza to, że skuteczność hialuronidazy zależy od struktury podanego kwasu hialuronowego i może wymagać powtórzenia zabiegu. Rozpuszczanie kwasu hialuronowego jest zatem zabiegiem medycznym, którego skuteczność zależy od cech preparatu, a nie od tzw. "samoznikania". 

    Czy dłużej utrzymujący się kwas to większe ryzyko?

    Doktor Monika podkreśla, że odpowiedź nie jest jednoznaczna.

    Kwas może powodować ryzyko powikłań tak długo, jak długo utrzymuje się w organizmie

    - zauważa.

    Najczęściej wskazywane problemy to migracja oraz zatrzymywanie wody. Jak zaznacza - migracja kwasu nigdy nie jest dobrym zjawiskiem.

    Prowadzi do nieestetycznego wyglądu i nie jest typowo zagrożeniem zdrowotnym, ale powikłaniem estetycznym jak najbardziej tak

    - stwierdza ekspertka.

    Okazuje się, że ryzyko migracji jest największe na początku. Zdaniem doktor Moniki, migracja ma znacznie większą szansę pojawić się w pierwszych tygodniach od zabiegu. Z kolei problemem długoterminowym może być zatrzymywanie wody.

    Doktor Monika zwraca uwagę na właściwości kwasu hialuronowego:

    Kwas hialuronowy przyciąga cząsteczki wody, a metabolizując się w późniejszym czasie, przyciąga jej nawet więcej. W przypadku dobrej jakości preparatów i świadomego planowania zabiegów, można wykorzystać je na swoją korzyść, co nazywamy "niedokorekcją".  Jednak przy długotrwałej obecności kwasu, wiązanie wody także może powodować problemy w przyszłości.

    Mogą zdarzać się większe obrzęki na twarzy (…) tam, gdzie nie miało miejsce pełne rozpuszczanie kwasu hialuronowego

    - wskazuje doktor Monika.

    Dlaczego problem bywa niezauważony?

    Pacjent po np. 5 latach po zabiegu z wypełniaczem może nie łączyć swoich obrzęków z zabiegiem

    - tłumaczy ekspertka.

    To właśnie dlatego mit o tym, że „kwas hialuronowy rozpuszcza się sam”, bywa nie tylko uproszczeniem, ale realnym zagrożeniem informacyjnym.

    https://radiopoznan.fm/n/kEzmSC