Wykonawca postawił już pierwsze rusztowania. W tym roku za prace muzeum zapłaci ponad 5 milionów zł. Zmiana będzie widoczna z daleka - mówi Agnieszka Kunicka-Goldfinger.
Tu jest kilkanaście rodzajów kamienia i kilka rodzajów tynków. Czasem konserwatorzy mówią, że jesteśmy w stanie wrócić do stanu pierwotnego - co nie jest prawdą. Nigdy nie jesteśmy, bo jeśli budynek ma ponad 120 lat, to wiadomo, że nawet powierzchnia kamienia oczyszczonego nie wygląda tak samo, jak w momencie jego postawienia. W związku z tym on będzie jasny, jasno-piaskowy, z szaro-czarnym cokołem. Mozaiki są wielobarwne, czego teraz nie widać.
Całość sfinansuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prace będą prowadzone od ulicy Marcinkowskiego i Ludgardy. Remont potrwa dwa lata. Fragmenty dachu z papy zostaną wymienione na blachę miedzianą, a renowacji zostaną poddane obiekty rzeźbiarskie przy gzymsach.