NA ANTENIE: ZANIM POJDE/HAPPYSAD

A. Bryłka: Duża część wyborców szuka trzeciej drogi

Publikacja: 07.10.2019 g.10:21  Aktualizacja: 07.10.2019 g.10:56 Łukasz Kaźmierczak
Sekretarz Ruchu Narodowego Anna Bryłka, jedynka Konfederacji w okręgu konińskim była gościem poniedziałkowego "Kluczowego tematu".
Anna Bryłka - FB: Anna Bryłka
Fot. FB: Anna Bryłka

Łukasz Kaźmierczak: W sondażach balansujecie, raz jesteśmy pod progiem, raz nad progiem. Chyba do momentu ogłoszenia wyników będzie pani w stanie przedzawałowym?

Anna Bryłka: Nie tylko ja, ale również wszyscy koledzy. Liczymy, że pięć procent na pewno przekroczymy, pytanie jak wysoko.

Łukasz Kaźmierczak: Zastanawiam się nad Waszą taktyką, publicysta Rafał Ziemkiewicz, który generalnie sympatyzuje z samą ideą, mówi, że Wasza strategia jest straceńcza, bo można ją sprowadzić do jednego zdania "PiS - PO, jedno zło". Uderzacie w emocje, które generują wielkie rozdarcie wśród Polaków, Polacy ten podział akceptują, PO i PiS to jest dla nich pewne odniesienie w co wierzą, a w co nie wierzą. Tak naprawdę wyborców nie przyciągacie tym?

Anna Bryłka: Ja się z tym nie zgodzę, uważam, że to prawda, że Polacy w jakiś sposób swoje poglądy utożsamiają albo z Prawem i Sprawiedliwością, albo z Platformą Obywatelską, ale dzisiaj ten sposób jest tak jałowy i tak efemeryczny, że duża część Polaków ma już dosyć takiej silnej polaryzacji polityki, oczekuje rozwiązania i trzeciej drogi, natomiast PSL i Lewica to są podmioty, które miały szansę rządzić w historii Polski, nie zrealizowały oczekiwań Polaków, takie jest moje zdanie, jak rozmawiam z wyborcami, to duża część wyborców szuka trzeciej drogi.

Łukasz Kaźmierczak: Ja bym nie powiedział, że duża część.

Anna Bryłka: Często mówi się, że nie marnujcie głosu, bo jak zagłosujecie na Konfederację, to osłabiacie Prawa Sprawiedliwości, a jak osłabicie Prawo i Sprawiedliwość, to znowu wróci do rządów Platforma, nie, nie..

Łukasz Kaźmierczak: Ale nie wierzy pani - znów zacytuję Rafała Ziemkiewicza - "w perfidny spisek Kaczyńskiego ze Schetyną, Czarzastym i Kukizem na przykład"

Anna Bryłka: Nie, nie, skądże.

Łukasz Kaźmierczak: Założyliście w lipcu jedną partię - Ruch Narodowy i Wolność Janusza Korwin-Mikkego - teraz jest to Konfederacja Wolność i Niepodległość, to jest manewr na czas kampanii wyborczej, czy trwały pomysł na nowy byt polityczny?

Anna Bryłka: To jest ruch taktyczny, z perspektywy politycznej, łatwiej jest przekroczyć pięć procent niż osiem procent w koalicji.

Łukasz Kaźmierczak: To tak jakbyście małżeństwo zawarli, to już nie jest taki związek nieformalny.

Anna Bryłka: Nie, jeżeli się spojrzy na listę, w jaki sposób są one ułożone, to podział jedynek jest tak ułożony, żeby każda z partii miała swoją solidną reprezentację, mamy reprezentację wolnościowców, narodowców, wszystko jest ułożone na suwak.

Łukasz Kaźmierczak: Po wyborach wykreślacie się z rejestru partii politycznych?

Anna Bryłka: Nie, są obszary, w których jesteśmy w stanie wspólnie głosować i debatować, natomiast są obszary, które nas różnią, głównie polityka prorodzinna.

Łukasz Kaźmierczak: Czyli Wy jesteście bardziej opiekuńczy, bardziej socjalni mówiąc jak Janusz Korwin-Mikke?

Anna Bryłka: Pewnie Janusz Korwin-Mikke tak by to opisał, natomiast dla nas jest to pewnego rodzaju solidaryzm narodowy, pierwszym wyzwaniem przed którym stoi Polska jest kryzys demograficzny, w jaki sposób możemy sobie z tym poradzić, "Wolnościowcy" być może odsuwają to w perspektywie.

Łukasz Kaźmierczak: To jaka jest Wasza recepta?

Anna Bryłka: Polityka prorodzinna to jest wsparcie finansowe dla rodzin.

Łukasz Kaźmierczak: O! Chyba jest taka partia, która to realizuje - nazywa się Prawo i Sprawiedliwość.

Anna Bryłka: Tak, my w swoim programie mamy utrzymanie programu "500+", ale to jest generalnie cały zestaw wsparcia: rozbudowa przedszkoli, żłobków, dostęp do przedszkoli w miejscach pracy i innego rodzaju rozwiązania, które wspierają rodziców w wychowaniu dzieci, ale przede wszystkim promocja rodziny większej niż dwójka dzieci.

Łukasz Kaźmierczak: Ta federacyjna partia polityczna, to dla mnie ciekawy eksperyment, cały czas zastanawiam się co będzie po wyborach, czy utrzymacie się w jednej formacji czy będzie jak u Kukiza?

Anna Bryłka: Ta koalicja trwa już prawie rok, w grudniu zawiązaliśmy współpracę, gdyby miała się rozpaść, to już pewnie rozpadłaby się. Uważam, że przetrwa i będą różnice w głosowaniach, bo narodowcy będą glosować zgodnie z programem narodowym, a wolnościowcy z programem wolnościowym.

Łukasz Kaźmierczak: Paweł Kukiz także mówił, że nigdy nie będzie dyscypliny partyjnej, a potem ostał się z klubem okrojonym o połowę.

Anna Bryłka: Poseł Kukiz nigdy nie miał struktur i nigdy nie miał usystematyzowanej swojej pracy politycznej, tak jak nasze partie mają.

Łukasz Kaźmierczak: Tylko Wy na dzień dobry wyszliście z Kukiz'15. Tak naprawdę jako jeden z pierwszych członów.

Anna Bryłka: To za dużo powiedziane, odszedł tylko poseł Winnicki, a pozostali narodowcy zostali.

Łukasz Kaźmierczak: Koniec końców i tak spotkaliście się w Konfederacji, np. z posłem Wilkiem, posłem Kuleszą.

Anna Bryłka: Tak, ale oni nigdy w Ruchu Narodowym nie byli, to trzeba sprostować.

Łukasz Kaźmierczak: Pamięta pani te niedawne taśmy, które wypłynęły, dotyczące subwencji, częściowo to wyjaśnialiście, ale mimo wszystko jakiś niesmak pozostał, pieniądze, które były przeznaczone dla partii Wolność, mają być podzielone. Macie to już jakoś ustalone?

Anna Bryłka: Z mojej perspektywy Ruchu Narodowy nigdy nie otrzymywał subwencji, pieniądze Partii Wolność są ich pieniędzmi, mają prawo dysponować nimi jak chcą, najczęściej partie przeznaczają te środki na kolejne kampanie wyborcze, nadmienię, że my wszystkie swoje wydatki finansujemy z własnych środków, ja również swoją kampanię...

Łukasz Kaźmierczak: Czyli nie było nielegalnego transferu pieniędzy?

Anna Bryłka: Nie, ja całą swoją kampanię finansuję z własnych środków, często niestety słyszymy od naszych wyborców, że Was nie widać, że jesteście małowidoczni, no cóż szanowni państwo, to jest właśnie wynik tego, że my robimy tę kampanię z własnych środków finansowych, tak one wyglądają, na ile nas stać.

Łukasz Kaźmierczak: A mierzy się Pani z  czarną legendą słowa "Ruch Narodowy" czy "narodowcy", dlatego, że takie skojarzenia mogą rodzić się np. po wrześniowym raporcie, który wydał jeden ONZ-owskich komitetów, który nazywa się Komitetem do spraw Likwidacji i Dyskryminacji Rasowej, który nawołuje do delegalizacji niektórych ugrupowań, tam są różne organizacje narodowe, jest Młodzież Wszechpolska, Obóz Narodowo-Radykalny, ale także Ruch Narodowy.

Anna Bryłka: Ruch Narodowy również został w tym dokumencie wymieniony, jest to zaskakujące, bo my w żaden sposób nie promujemy treści rasistowskich, faszystowskich ksenofobicznych.

Łukasz Kaźmierczak: Takie coś jest w tych zarzutach.

Anna Bryłka: Dokładnie tak jest to opisane, jeśli jest takie podejrzanie, to powinno się to wyjaśnić albo ewentualnie zgłosić do prokuratury i sprawdzić czy my takie postulaty mamy.

Łukasz Kaźmierczak: Czyli nie jest Pani rasistką, ksenofobem i nazistką?

Anna Bryłka: Nie, nie jesteśmy, to są pomysły tych ONZ-owskich agencji, które różnymi sposobami próbują wyeliminować konserwatywny światopogląd, bo to co my promujemy to jest konserwatywny światopogląd i narodowe podejście do gospodarki.

Łukasz Kaźmierczak: Niewiele jedynek jest jeżeli chodzi o kobiety, pani idzie z trudnego okręgu "konińskiego", jaki ma pani postulaty w sercu?

Anna Bryłka: Ja jestem z okręgu 37, to jest osiem powiatów. Kiedy przygotowywałam się do kampanii wyborczej, prześledziłam różne dane i statystyki, na przykład okazuje się, że cztery miasta z mojego okręgu, według Polskiej Akademii Narodowej i jej raportu przygotowanego na rzecz planu Morawieckiego, są zagrożone utratą funkcji społeczno-gospodarczych, takimi miastami są: Koło, Turek, Konin i Gniezno. To mnie zaskoczyło, to jest prawda, że ten mój okręg jest taki marginalizowany.

Łukasz Kaźmierczak: Czyli jakby umierały te miasta?

Anna Bryłka: Dokładnie tak jest, niekorzystny trend demograficzny, emigracja młodych do większych ośrodków miejskich, głównie do Poznania, ale także do Warszawy, poza granice. Młodzi ludzie nie czują, że te miasta mogą być dla nich atrakcyjne, nie chcą tam zakładać rodzin, wyjeżdżają, starzenie się społeczeństwa, niestety wyjeżdżają najczęściej Ci, którzy są przedsiębiorczy, wykształceni, zdolni, którzy mają przywódcze cechy.

Łukasz Kaźmierczak: To jest diagnoza, a pomysły?

Anna Bryłka: Co trzeba zrobić? Na to się łatwo nie odpowie, przede wszystkim trzeba zmienić promocję i trzeba te miasta widzieć w innej perspektywie niż takie zmarginalizowane ośrodki.

Łukasz Kaźmierczak: Trudno to zrobić.

Anna Bryłka: Tu potrzeba ponadpolitycznej i ponadpartyjnej współpracy między samorządami i rządem, dzisiejsza debata jest dobrą platformą, żeby wymienić się poglądami, bo reprezentujemy konkrety okręg, warto, żebyśmy jako politycy w Sejmie jako interesy tego okręgu zabiegali.

Łukasz Kaźmierczak: Jedną z pierwszych rzeczy, o których pani mówiła, to kwestia wykluczenia komunikacyjnego, że są problemy z dojazdem i dostępem do prądu.

Anna Bryłka: W zeszłym tygodniu, dokładnie w poniedziałek, pogoda wykluczyła kilkadziesiąt gospodarstw domowych, z tego powodu, że mamy sieci przesyłowe przestarzałe, każdy powiat ma swoje problemy, Turek ma swoje problemy, Konin ma swoje problemy, chociażby z terenami pokopalnianymi, z rynkiem pracy, z dostępem do pracy, jakimś rozwiązaniem jest transport zbiorowy, różnego rodzaju pomoc, bo mnóstwo ludzi dojeżdża do większych ośrodków. Dzisiaj próbuję wrócić do wschodniej Wielkopolski, mam pociąg o 9, a następny za trzy godziny.

Łukasz Kaźmierczak: To musimy kończyć, bo Pani nie zdąży na pociąg. Annę Bryłkę będziecie mogli Państwo zobaczyć o godzinie 20 podczas konińskiej debaty jedynek organizowanej wspólnie przez Radio Poznań i Telewizję Polską.

Łukasz Kaźmierczak
https://radiopoznan.fm/n/6gg6ut
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 19:00 20:00 21:00 22:00 23:00

@TWITTER