NA ANTENIE: W środku dnia
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Politolog: Rosja wykorzystuje Strefę Gazy do walki z Zachodem

Publikacja: 03.11.2023 g.10:31  Aktualizacja: 03.11.2023 g.14:21 Łukasz Kaźmierczak
Świat
Rosja wykorzystuje Strefę Gazy do walki z Zachodem - mówił w Kluczowym Temacie Piotr Grochmalski. Politolog przypomniał o niedawnych spotkaniach Hamasu, przedstawicieli Rosji oraz Iranu, które miały miejsce w Moskwie.
net-epa10955673 - ATEF SAFADI - PAP/EPA
Fot. ATEF SAFADI (PAP/EPA)

Zaognienie sytuacji na Bliskim Wschodzie ma też odciągnąć uwagę świata od Ukrainy a przez samą Strefę Gazy, Rosja chce podsycać większy konflikt, nie tylko o charakterze regionalnym, ale też globalnym.

Rosja przedstawia się jako jedno z kluczowych państw, państwo, które rzekomo zostało napadnięte przez Zachód i broni się w imię pokrzywdzonego Południa. Taka narracja jest cały czas w mediach rosyjskich, to szukanie kolejnych ogniw zapalnych. Strefa Gazy leży w elemencie wielkiego koła, które swego czasu Zbigniew Brzeziński określał jako epicentrum destabilizacyjnym w wymiarze globalnym. Obszar kluczowy w wymiarze globalnym

 - mówił politolog.

Zdaniem Grochmalskiego, Rosja cały czas podsyca konflikty w walce Zachodem. Uczestniczy w tym, np. w afrykańskim Mali grupa Wagnera.


 

Poniżej pełny zapis rozmowy:

 

Łukasz Kaźmierczak: W doniesieniach prasowych dominują informacje z Izraela, mam wrażenie, że przykryły to, co dzieje się na Ukrainie, ale zacznijmy od Ukrainy. Zaintrygował mnie wywiad naczelnego dowódca sił zbrojnych Ukrainy — Walerij Załużny mówi, że kontrofensywa jest w impasie, gdyby czytać między wierszami, można powiedzieć, że zakończyła się fiaskiem. Zgodzi się pan?

Piotr Grochmalski: Z pewnością nie, ale ważne są pewne konkluzje, to jest nawiązanie to ważnego tekstu, który popełnił przed działaniami w 2023 roku. Ocena skali samego konfliktu i tych działań, które Ukraina musi podjąć, aby wygrać w tym roku. Pewne konkluzje ówczesne nie zostały spełnione. To nie jest tylko ten tekst, on jest oparty szerszą analizę przeprowadzoną przez generała — dotychczasowych faz wojny, obecnego stanu i wskazania na główne kierunki, gdzie wojna będzie się toczyła i, co Ukraina winna spełnić, aby ten moment wyrównania potencjałów strategiczno-operacyjnych, pewna równowaga w balansie, żeby to przełamać. Ukraina powinna większy wysiłek włożyć, aby opanować przestrzeń powietrzną.

A nie ma do tego środków.

Jest to związane z ogromną rozbudową potencjału dronowego. Ta wojna w dużym stopniu jest toczona przez setki tysięcy dronów, w różnych formatach, także tych, które można normalnie nabyć i dostosować. W tej wyobraźni europejskiej, nadal nie istnieje świadomość skali toczącej się wojny. Nie do końca Polacy uświadamiają sobie pewne elementy, stąd m.in. przebieg pewnych faz wojny. Społeczeństwo w procesie wyborczy nie dostrzegło skali zagrożenia, bo nie dokonuje się jakichkolwiek zmian. (...) Skala polskiego wsparcia była zaskoczeniem dla Niemców. (...) W jakimś stopniu, to, co się stało uruchomiło cały ciąg wydarzeń.

Pytanie, w jakim jesteśmy miejscu, jeśli chodzi o wojnę na Ukrainie. Generał Załużny przyznaje, że to jest teraz wojna pozycyjna, ja mam skojarzenie z bitwami I wojny. Zdobycze terytorialne są rzędu kilkunastu kilometrów. Jet impas, tego chyba nie będziemy ukrywali.

W pierwszej fazie ofensywy, która nie została zrealizowana wg planów ukraińskich, bo Ukraina nie dostała kluczowego wsparcia lotniczego. Nie organizuje się wielkoskalowej ofensywy, kiedy nie ma przewagi w powietrzu. Tu istotną rolę w blokowaniu odegrały Niemcy, blokowanie dostaw nowoczesnego sprzętu lotniczego, myśmy dali to, co mogliśmy, ale kluczowe było wsparcie nowoczesnych maszyn — amerykański F16, których Ukraińcy do dziś nie dostali, a to ogromnie istotne, dlatego, że Rosjanie przez pierwszą fazę używali swoich helikopterów szturmowych, aby paraliżować Ukraińców, w związku z tym nie byli w stanie dokonać głębokiego przełomu, nie dostali wystarczającej ilości sprzętu związanego z przełamywaniem pól miniowych i była ogromna presja, bardzo istotne z punktu widzenia przebiegu wydarzeń było zainteresowanie opinii publicznej sytuację na Ukrainie, to przygasało. Bardzo istne było odniesienie sukcesu.

Czy to, co się stało w Strefie Gazy to sukces Rosji?

Szczyt w formacie Hamas-Iran-Rosji w marcu. Tam pojechała delegacja polityczna, to było dopięcie. W 2022 roku był szereg spotkań w tym formacie. Działania obecne w Mali, grupa Wagnera funkcjonuje, mamy do czynienia z potężnym zagrożeniem. W tej chwili misje ONZ zwijane są z Mali ze względu na aktywność organizacji powiązanych z Al-Kaidą wspieranych przez Rosję. Oczywiste, że dla Rosji sytuacja w Strefie Gazy to element wielkiej wojny toczonej przez Zachód z Południem. Rosja postrzega się jako państwo broniące się przed atakiem Zachodu. Taka narracja jest cały czas w mediach rosyjskich, to szukanie kolejnych ogniw zapalnych. Strefa Gazy leży w elemencie wielkiego koła, które swego czasu Zbigniew Brzeziński określał jako epicentrum destabilizacyjnym w wymiarze globalnym. Obszar kluczowy w wymiarze globalnym.

Czy grozi nam destabilizacja, jak Rosja chce, żeby konflikt rozlał się. Czy to realny scenariusz?

Ta wojna wiąże się ściśle z wojną ukraińską, to już jeśli widzimy dwa zarzewia. Wojna ukraińska w skali jest potężna. Z punktu widzenia niemieckiego na Ukrainie rozstrzygała się II wojna światowa. Dziś sytuacja jest podobna. Jeśli widzimy skalę konfliktu - to, że Korea Północna wysyła swoje uzbrojenie dla Rosji, to, że Rosja ściąga drony z Iranu, to, że Iran zafundował Rosji fabrykę dronów, to, że Rosja wycofała się z traktatu o próbach jądrowych, to pokazuje, że w cały czas Rosja dolewa oliwy do ognia. Przypomnijmy sobie wojnę energetyczną, jest cały obszar toczących się konfliktów w megaskali, wszystkie mają za swój cel destabilizację świata. Potężne instrumenty, które dotąd skutecznie stabilizowały, także w wymiarze gospodarczym, pamiętajmy Bliski Wschód to potężny obszar destabilizacji z punktu widzenia stabilności dostaw energetycznych, z tego powodu Amerykanie uznali to jako centralny obszar odpowiedzialności.

https://radiopoznan.fm/n/XB394y
KOMENTARZE 0