Po śmierci Sławomira Skrzypka, który zginął w katastrofie smoleńskiej, o jego dobre imię walczy teraz jego żona.
Sprawa dotyczy felietonu autorstwa profesora Winieckiego, w którym w 2007 roku napisał, że Sławomir Skrzypek nie ma odpowiednich kwalifikacji do kierowania Narodowym Bankiem Polskim. Poznański Sąd Rejonowy w lipcu ubiegłego roku uznał, że prof. pomówił prezesa NBP i skazał go między innymi na grzywnę. Od tego wyroku profesor się odwołał. Jego obrońca w procesie apelacyjnym przekonywał, że felieton był satyrą, a ta rządzi się swoimi prawami. Na to także zwrócił uwagę prof. Winiecki.
Natomiast pełnomocnik żony Sławomira Skrzypka jest przekonany, że do pomówienia doszło. Żona byłego prezesa NBP przyjechała do Poznania na proces apelacyjny. Nie chciała jednak komentować sprawy. Proces toczy się w Poznaniu, bo felieton prof. Winieckiego ukazał się w Głosie Wielkopolskim.