Tydzień z The Beatles! Rozmawiamy z poznańskimi Żukami
Piosenki brytyjskich Żuków, czyli The Beatles, zdominują występ zespołu Żuki Rock 'n' Roll Band z Poznania, który będzie ozdobą urodzinowego pikniku Radia Poznań.
Piosenki brytyjskich Żuków, czyli The Beatles, zdominują występ zespołu Żuki Rock 'n' Roll Band z Poznania, który będzie ozdobą urodzinowego pikniku Radia Poznań.
Pamiętam moment, kiedy Janiva Magness ukazała się po raz pierwszy miłośnikom bluesa w Polsce. Pierwsza sobota października 2007 roku, Rawa Blues festiwal, hala Spodek w Katowicach. Koncert był oszałamiający, doceniliśmy silny głos artystki i z jaką głębią uczuć zaśpiewała kolejne piosenki. Chyba nikt na widowni nie miał wątpliwości, że Javiva Magness jest jedną z najlepszych wokalistek współczesnego bluesa i soulu.
Ta płyta spadła mi z nieba. Nie miałem pojęcia, że istnieje taki zespół i to niecałe 100 kilometrów od Poznania, w Lesznie. Były czasy kiedy to miasto czuło bluesa, dzięki miejscowym kapelom i klubom. Wtedy bluesa było słychać niemal na ulicach. A tu taka niespodzianka, znowu coś się w Lesznie zadziało.
Niezwykle popularny w Polsce Kanadyjczyk Matt Dusk już w przyszłym tygodniu nareszcie zaśpiewa w Poznaniu koncert przekładany od czasu pandemii.
Latem 1999 roku podczas charytatywnego koncertu wystąpili razem, angielski gitarzysta Jimmy Page z legendarnej grupy Led Zeppelin oraz amerykańska kapela southern rocka The Black Crowes. Można było przypuszczać, że szczytny cel skojarzy muzyków z różnych pokoleń, tylko na ten jeden koncert. Jesienią tego samego roku ekipa Jimmy Page & The Black Crowes zagrała jeszcze 6 następnych koncertów. Dwa ostatnie w Greek Theater w Los Angeles zostały jakimś cudem utrwalone.
W przeszłości melomani żyjący w tej części Europy musieli niemal walczyć o każdą płytę. Stali w długich kolejkach przed firmowym sklepem Polskich Nagrań na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Czasem rzucano muzyczny towar w księgarniach na terenie kraju. Po płyty z muzyką rockową z Czechosłowacji, Węgier i Niemiec trzeba było także pojechać do Warszawy i odwiedzić Ośrodki Kultury tych państw. Zaryzykuję, że mimo tych trudności fani muzyki rockowej byli lepiej zorientowani co się działo u naszych sąsiadów niż obecnie w dobie internetu i zakupów na odległość.