NA ANTENIE: Noc u Berniego
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Muzyka

LISTA PRZEBOJÓW GŁOSUJ

1 Greta Van Fleet
= Greta Van Fleet Saw you stand
2 Dead Can Dance
= Dead Can Dance Our day will come
3 Prince
= Prince Purple rain
4 C.Khan, Snoop Dogg
C.Khan, Snoop Dogg Boogie's in my soul
5 Nosowska
Nosowska Sos chaosu
6 B.Stępniak-Wilk, Wikukaracza
B.Stępniak-Wilk, Wikukaracza Gdybym ja Ciebie nie zobaczył
7 M.Kleszcz
M.Kleszcz Eon
8 C.Dion
C.Dion Bonjour, pardon, merci
9 A.Rojek
A.Rojek Mirafiori
10 Skubas
Skubas Życie jest piękne
11 Mrozu
= Mrozu Nie ma miejsca jak dom
12 Cinnamon Gum
Cinnamon Gum Mary Liz
13 E.Koc
= E.Koc Niebezpiecznie blisko
14 Yard Act
= Yard Act You're gonna need a little music
15 Snow Patrol, K.Minogue
Snow Patrol, K.Minogue These alarms
16 Ashe
N Ashe Stop the wedding!
17 Nothing But Thieves
= Nothing But Thieves Baby Kool (Evelyn)
18 Jungle
= Jungle Someday, somewhere
19 Dagadana
Dagadana Będę szczęśliwa
20 S.Spiro
N S.Spiro Great expectation

Ostatnio dodane

Spektakl zespołu Styx - recenzja Ryszarda Glogera

Spektakl zespołu Styx - recenzja Ryszarda Glogera

Rozczulił mnie wpis jakiegoś amerykańskiego fana klasycznego rocka. Wyraził zasmucenie z powodu zakończenia działalności wielu jego ulubionych zespołów klasycznego rocka. Pokolenie miłośników zespołów Led Zeppelin, Yes, Genesis itd. musi się pogodzić z bezpowrotnym odejściem ulubionych muzyków. A kiedy pozostaje już tylko jeden z członków kiedyś bardzo popularnej grupy, trudno nawet powiązać tę grupę z tą oryginalną sprzed pół wieku. Podobnie wygląda sytuacja w zespole o nazwie Styx. Wiem, że nie jest to nazwa, która od razu wywołuje reakcję. Już sam fakt, że kapela powstała w 1963 roku w Chicago, może wywołać konsternację. A jednak 62 lata później zespół istnieje, koncertuje i co w tym momencie ważne, nagrywa.

Recenzja
Jak grać latami i nie nudzić - recenzja Ryszarda Glogera

Jak grać latami i nie nudzić - recenzja Ryszarda Glogera

Od lat hołduję zasadzie, że nie recenzuję słabych lub beznadziejnych płyt. Inni lubią się pastwić i wymierzają bolesne ciosy autorom płyt, które zwyczajnie wykonawcom nie wyszły. Zamiast publicznie grymasić i się wyzłośliwiać, lepiej jest zwracać uwagę na te ciekawe wydawnictwa, które mogą przejść niezauważone w nieprawdopodobnie bogatej ofercie. Ilu melomanów doznało zaskoczenia natrafiając przypadkiem na wspaniałą muzykę sprzed lat. W czasie, gdy miała ona premierę zawiodła promocja lub dziennikarze muzyczni zignorowali.

Recenzja
Alicja ciągle straszy - recenzja Ryszarda Glogera

Alicja ciągle straszy - recenzja Ryszarda Glogera

Człowiek lubi się czasem bać, tak dla rozrywki. Z własnej woli chodzimy do kina na thrillery robione często według jednego schematu. Na ekranie spokój, sielanka wokół, a potem nadchodzi noc i zaczyna straszyć. Dobry horror oglądany w domu w telewizorze, może spowodować, że każdy szmer, poruszenie firanki, może przerazić. Trudno potem zasnąć. Nie zawsze twórca osiąga pożądany efekt, bo zamiast krzyków trwogi, słychać śmiech na sali. Alice Cooper straszył już pół wieku temu i to ze sceny.

Recenzja
Piękne czasy Victorii i Marii - recenzja Ryszarda Glogera

Piękne czasy Victorii i Marii - recenzja Ryszarda Glogera

Czy kogokolwiek interesuje jeszcze muzyka sprzed stu lat? Na tak postawione pytanie intuicyjnie słyszę gromkie „nie”. Jak mogłoby być inaczej, jeśli latem 2025 roku, melomanów kręci najbardziej dopiero zapowiadane wydanie płyty Taylor Swift. Zresztą premiera każdej innej na przykład sprzed tygodnia, jest już starociem. A już w przypadku artystki Victorii Spivey poruszamy się w zamierzchłej przeszłości. To prawie karbon, perm albo mezozoik.

Recenzja

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 18:00 19:00 20:00 21:00 22:00

@TWITTER