NA ANTENIE: DOCTRINE OF LOVE/JALEN NGONDA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Kto jeszcze mówi gwarą poznańską?

Publikacja: 20.11.2015 g.12:03  Aktualizacja: 22.11.2015 g.08:56
Poznań
Jak się ma poznańską gwara? Czy wciąż się nią posługujemy?
mycie marycha cd - Marcin Wesołowski
/ Fot. Marcin Wesołowski

Spis treści:

    Wydaje się, że wraz z popularnością idei małych ojczyzn - także lokalne odmiany języka przeżywają renesans. Gwara poznańska wykształciła się w okresie zaborów i miała związek z przenikaniem do naszego słownictwa niemieckich zapożyczeń. Naukowcy szacują, że aż 30 procent słownictwa w gwarze poznańskiej ma takie korzenie. Do tego charakterystyczny zaśpiew, inna wymowa samogłosek, podwajanie przyimków np. wew zamiast w... , nadawanie żeńskich form męskim rzeczownikom - np. magla zamiast magiel itd, itp.

    Jednak gwary zanikają, a język literacki upowszechnia się przez media, szkołę. Gwara staje się też tworzywem artystycznym, wykorzystywanym na scenie i w radiowych gawędach. W przyszłym tygodniu (25.11 - środa) przypadnie 50. rocznica śmierci Stanisława Strugarka, pierwszego popularyzatora gwary na antenie poznańskiego Radia w audycjach "Wuja Ceśku opowiada"

    Juliusz Kubel, który w latach 80-tych zaczął tworzyć "Blubry starego Marycha" uważa, że gwara ma się dobrze. Licealistki mieszkające w poznańskiej bursie w ramach programu "Poznań - serce Pyrlandii" poznają poznańską gwarę, ale - jak się okazuje - odnajdują ją także w języku, jakiego używały do tej pory.

    W czerwcu tego roku Wydawnictwo Miejskie opublikowało Kronikę Miasta Poznania na temat gwary. Nakład rozszedł się na pniu, dodruk również i wciąż jest zapotrzebowanie. Na gwarę poznańską przełożono "Pana Tadeusza"- zrobił to Lech Konopiński, a Juliusz Kubel twórca postaci Starego Marycha, wziął teraz na warsztat "Małego księcia" Antoina de Saint-Exupery'ego.

    Na Rynku Łazarskim, blisko siedziby naszego radia,  można gwary posłuchać w codziennej mowie. W okolicach rynku mieszkał Stanisław Strugarek. Jutro pod jego kamienicą mieszkańcy Łazarza uczczą pamięć twórcy gawęd "Wui Ceśka". 

    Kto z Państwa jeszcze mówi gwarą poznańską?

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 8
    Zenek 21.11.2015 godz. 21:23
    Mam parę płyt z tekstami Stanisława Strugarka.Jakby redakcja Merkurego chciała je wykorzystać to mogę udostępnić
    genio 21.11.2015 godz. 11:06
    Tej,Pyra a " Nowe mebelki"? Człowieku, to przebija pegaza. Nie żartuje a dryndzie tym bardziej.
    PYRĄ W TWARZ 20.11.2015 godz. 17:58
    Bezapelacyjnie reklama musztard poznańskiego Pegaza. zabawna i nasza. A same musztardy? Najlepsze !
    cz'ytacz 20.11.2015 godz. 14:32
    Nie ma co ukrywać iż trudno jest otrząsnąć szeroko rozumiane społeczeʼnstwo z syndromu
    jaki zawładnął wszystkimi pretendującymi do lokalnych elYt intelektualnych (do których
    pretendują i tacy jak w "Misiu") że usłyszenie normalnie używającego gwarowego języka
    WZBUDZA KONSTERNACJE a także WYŻSZOŚĆ nad STWORZENIEM .
    Wzbudzając np uzasadnione podejrzenia że PISAĆ NIE UMIE a MÓWIĆ to WIDZICIE LUDZIE JAKI
    PROSTAK .Gdyż książek nie czyta a co dopiero wiersze deklamować wiersze ...!

    JA w każdym razie nie czynię tego w sklepie ani na stacji benzynowej ,robiąc to czasami pośród tych
    którzy mnie znają lub lubią .Gdyż pretendowanie do WYŻSZOŚCI MA RÓŻNE OBLICZA i nie zawsze
    na pozimie moralnym czy etycznym !

    Proponuje na pącząrek że każdy urodzony w Poznaʼnskiem to otrzyma miano POZNAŃSKIEJ PYRY
    i to zniesie słuchając za plecami ,a będzie to początek do NARODOWEJ TOŻSAMOŚCI pochodzenia z PYRLANDII
    Inga 20.11.2015 godz. 14:24
    Tak... te glapy skojarzyły mi się, że ...glapa fyro i fajto giyrami...
    Andrzej Gałecki 20.11.2015 godz. 12:59
    Wszystko można przetłumaczyć. Był kiedys taki serial pt. "Ptaki ciernistych krzewów" czyli po naszymu "Glapy w jangryście"
    Ania 20.11.2015 godz. 12:43
    Tak, śpiewamy, to prawda. Jestem poznańską pyrą rozpoznawalną po śpiewnych końcówkach wyrazów.
    Gwara jednak zanika, w szkołach tylko od czasu do czasu organizowane są konkursy gwarowe, ale to jest chwilówki.
    ciekawi mnie i podziwiam, że ślązacy kultywują swą gwarę, szlagiery śpiewają i propagują swój język. U nas audycja jest tylko mini mini, pan Hałasik stara się, ale jest "ograniczony" czasem.
    Gwara jedynie jeszcze kwitnie na wsi, a szkoda.
    Tomi 20.11.2015 godz. 12:32
    Taaa, mnie kiedyś rozpoznali bezbłędnie, że jestem z Poznania, ale nie po używanych słowach, ale intonacji. Zawsze mówią, że śpiewam :-)