NA ANTENIE: BEAUTIFUL DAY/U2
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Poszedł na odwyk. Chcieli odebrać mu dzieci

Publikacja: 02.08.2018 g.15:43  Aktualizacja: 02.08.2018 g.15:51
Konin
By nie stracić dzieci podjął leczenie odwykowe. Do drzwi ojca, samotnie wychowującego czwórkę dzieci zapukali w ubiegłym tygodniu pracownicy pomocy społecznej, by dzieci umieścić w pogotowiu rodzinnym.
wyrok sądowy sędzia sąd (2) - Tomasz Żmudziński
/ Fot. Tomasz Żmudziński

Spis treści:

    Taki nakaz wydał sąd rodzinny w Koninie. W ostatniej chwili  wstrzymano się z wykonaniem tej decyzji, okazało się bowiem, że ojciec robi co może, by dzieci zostały przy nim.

    - "Nie nadużywam alkoholu. Zaszyłem się teraz, żeby nie mieć problemów, bo nie piłem, a i tak gadali, że piję. Dobro dzieci jest najważniejsze i dlatego walczę o nie - mówi pan Bartosz.

    - Informacje na ten temat dotarły do sądu i w niemal ostatniej chwili, bo już w mieszkaniu pana Bartosza, kurator sądowy wstrzymał realizację postanowienia. Pierwotnie wydane postanowienie o zabezpieczeniu zostało uchylone przez sąd, ponieważ pojawiły się takie okoliczności, o których sąd nie wiedział wydając postanowienie o zabezpieczeniu - mówi wiceprezes Sądu Rejonowego w Koninie - Kinga Śliwińska-Buśkiewicz.

    Dzieci zostały z ojcem. Teraz - sporo zależy od niego. 

    W pomoc zaangażowała się konińska fundacja "Sercem przyprawiona".

    - Pan Bartek musi mieć szansę radzenia sobie sam, pokazania ludziom, że on sobie sam daje radę. Gdyby posłuchać tych dzieci, to one wydały by najlepszą opinię na temat ojca - mówi prezes fundacji Marta Urbańska, która zapewnia, że nie zostawi rodziny pana Bartosza bez pomocy.

    https://radiopoznan.fm/n/z3fFKd