NA ANTENIE: POCZATEK (MESKIE GRANIE 2018)/KORTEZ, PODSIADLO, ZALEWSKI
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Prognozy niskich emerytur mogą zachęcić do PPK

Publikacja: 10.03.2023 g.15:42  Aktualizacja: 10.03.2023 g.16:29
Poznań
Gościem porannej rozmowy Radia Poznań był prezes spółki prowadzącej Pracownicze Plany Kapitałowe.
sto złotych pieniądze - Pixabay
Fot. Pixabay

Robert Zapotoczny zachęca do udziału w programie choćby ze względu na przewidywany poziom emerytur. Osoby kończące pracę w 2060 roku mają dostawać zaledwie 25 procent swojej ostatniej pensji.

„Tak może być” – ostrzega prezes Robert Zapotoczny.

Ja chciałbym przestrzec wszystkich, którzy nie planują się zabezpieczyć dodatkowymi oszczędnościami na starość, ponieważ owszem część wydatków, które mamy w życiu takim przedemerytalnym na pewno nam odejdą. Większość z nas będzie miała już spłacony kredyt hipoteczny, ci z nas, którzy posiadają dzieci, te dzieci będą już dorosłe, samodzielne, natomiast przyjdą wydatki, o których dziś nie mamy pojęcia, to wydatki związane ze zdrowiem, opieką, a koszt opieki osób w wieku podeszłym jest bardzo wysoki

- mówi Robert Zapotoczny.

W tym roku wszyscy pracownicy automatycznie będą zapisywani do PPK. Można jednak nie zgodzić się lub wypisać w każdym momencie. Program przewiduje wpłacanie co najmniej 3,5 procent z wynagrodzenia i dodatkowe wsparcie państwa. Pieniądze odbiera się przed przejściem na emeryturę, choć PPK przewidują też możliwość wcześniejszej lub późniejszej wypłaty.

Poniżej cała rozmowa:

Roman Wawrzyniak: Sytuacja geopolityczna zwłaszcza z powodu wojny na Ukrainie, no i wynikająca z niej rosnąca inflacja na całym kontynencie, a nawet w tych gospodarkach światowych, myślę że wpływa w jakiś sposób na nasze myślenie o oszczędzaniu. Czy nas na to stać?

Robert Zapotoczny: Myślę, że to jest bardzo indywidualna kwestia i wynika zazwyczaj z tego, w jakim domu zostaliśmy wychowani, czy jak funkcjonowaliśmy do tej pory. Ludzie, którzy mają skłonności do oszczędzania bądź do planowania swojego budżetu będą to robić bez względu na otaczające nas okoliczności, a ludzie, którzy z różnych względów takich skłonności nie posiadają, będą mieli trudności w dalszym ciągu.

Państwo stawiacie na swoich stronach takie dosyć ważne pytanie. Pozwolę sobie je zacytować: „Czy masz oszczędności w razie czego? Czy odłożyłeś wystarczającą sumę, by czuć się bezpiecznie po zakończeniu pracy zawodowej? Czy masz zabezpieczenie finansowe gdybyś zachorował?" Jeśli odpowiedź będzie negatywna, to co zrobić? Jak żyć panie prezesie? Tak można zażartować nieco, chociaż powodów do żartów tu nie ma.

Trzeba zacząć robić coś, a w przypadku Pracowniczych Planów Kapitałowych, które są oparte na ekonomii behawioralnej, to jest taka nauka, za którą Richard Thaler w 2017 roku otrzymał Nagrodę Nobla. Ta nauka definiuje przyczyny i daje jednocześnie potencjalne rozwiązanie. Przyczynami jest to, że wiele decyzji odwlekamy, bądź nie podejmujemy ich wcale, a rozwiązaniem jest to, że ktoś za nas podejmuje taką decyzję, to znaczy skłania nas ku temu, popycha nas w kierunku podjęcia działań, ktoś za nas te decyzje podejmuje, jednocześnie zostawia nam wolną wolę i możliwość dokonania wolnego wyboru, ale już później. Czyli krótko mówiąc, żeby zacząć robić coś, zwłaszcza w gospodarnej Wielkopolsce, nie trzeba zrobić nic. Będziemy zapisani przez naszego pracodawcę w najbliższym czasie i wystarczy, że się nie wypiszemy, wtedy zaczniemy oszczędzać wraz ze swoim pracodawcą, 3,5 procent, przynajmniej 3,5 procent miesięcznie naszego wynagrodzenia, 2 procent my, półtora procent pracodawca, i jednocześnie państwo będzie wspierać to oszczędzanie dopłatą powitalną i dopłatą roczną.

Wiem, że w Wielkopolsce 36,6 procent mniej więcej osób uprawnionych korzysta z tego programu, ale mimo wszystko mogą być jednak tacy, którzy nas słuchają, a nie mają za wielkiej orientacji na temat Pracowniczych Planów Kapitałowych. Jak więc działają?

To jest systemowe oszczędzanie w miejscu pracy naszych prywatnych pieniędzy. Dwa procent naszego wynagrodzenia, odliczone od brutto, potrącone z netto, czyli już po opodatkowaniu, jest wpłacane na konto w Pracowniczym Planie Kapitałowym, jednocześnie półtora procent naszego wynagrodzenia dokłada pracodawca, bo musi nie tylko z naszego wynagrodzenia zasadniczego, ale również jeżeli się nie wypiszemy z każdej premii, każdego bonusu, każdego dodatku i w takim przypadku będziemy gromadzić oszczędności bez żadnej konkretnej aktywności, one się będą gromadziły same, w każdej chwili możemy te pieniądze zobaczyć na naszym portalu, na ppk.pl, jest coś takiego jak serwis, logowanie w sposób intuicyjny, wygodny, bez konieczności pamiętania hasła możemy zaobserwować ile tych pieniędzy mamy. Te pieniądze zgodnie z programem powinniśmy gromadzić do 60. urodzin przynajmniej, możemy dłużej, a następnie 25 procent z tego co zgromadziliśmy, wypłacamy sobie jednorazowo, czy możemy wypłacić jednorazowo pozostałe środki 75 procent, żeby nie zapłacić podatku od zysków kapitałowych, który będzie jakąś część stanowić tej ogólnej kwoty. Ale żeby tego uniknąć musimy zaplanować sobie wypłatę w przynajmniej 10 latach.

Chciałem jeszcze najpierw zadać też takie nieco fundamentalne jednak pytanie. Czy oszczędzanie właśnie w PPK się opłaca, nawet przy tej wysokiej inflacji?

Tak opłaca się i to bardzo, ponieważ ciężko mi znaleźć pasywny, niewymagający mojej aktywności, uczestnictwa, udziału, model oszczędzania czy inwestowania, gromadzenia środków, gdzie do moich pieniędzy własnych praktycznie drugie tyle dostaje od kogoś. W tym przypadku od pracodawcy i państwa. Jeżeli się wypiszę, to nie będę miał tego dodatkowego bonusu wynikającego z prawa, po prostu nie będę gromadził tych pieniędzy i tyle.

To może być oczywiście argument, chociaż znalazłbym ich nieco więcej, bo bardzo ciekawą informację znalazłem na państwa stronie. Pozwolę sobie zacytować: „prognozy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie pozostawiają złudzeń, osoby przechodzące na emeryturę w 2040 roku mogą dostawać około 36 procent ostatniego wynagrodzenia, a w 2060 roku już nawet około 25 procent". To może być rodzaj przestrogi jednak.

Tak to może być, ale my celowo informację podajemy w taki sposób treściwy, natomiast często jest tak, że te informacje do nas w jakiś sposób nie docierają. Ja chciałbym przestrzec wszystkich, którzy nie planują się zabezpieczyć dodatkowymi oszczędnościami na starość, ponieważ owszem część wydatków, które mamy w życiu takim przedemerytalnym na pewno nam odejdą. Większość z nas będzie miała już spłacony kredyt hipoteczny, ci z nas, którzy posiadają dzieci, te dzieci będą już dorosłe, samodzielne, natomiast przyjdą wydatki, o których dziś nie mamy pojęcia, to wydatki związane ze zdrowiem, opieką, a koszt opieki osób w wieku podeszłym jest bardzo wysoki. Wzrasta dużo bardziej niż koszt na przykład jakichś produktów, czy usług niezwiązanych z opieką nad osobami wymagającymi tej opieki. Ja bardzo zachęcam wszystkich do tego, żeby po prostu dać sobie szansę i rozpocząć oszczędzanie w miejscu pracy. Wystarczy nic nie robić, wystarczy pozwolić się dać zapisać i pozostać zapisanym w programie.

To jeszcze dopytam czy ewentualnie grożące nam ubóstwo emerytalne można jakoś zróżnicować ze względu na płeć, czyli na mężczyzn i kobiety? Jak to wypada w takim porównaniu?

Ze statystyk, które posiadamy, wiemy że większość uczestników PPK, a było tych uczestników przed autozapisem, czyli na początku tego roku, około 2 miliony 600 tysięcy, większość to mężczyźni, uczestników pań mamy 42 procent. Chciałbym zwrócić tutaj uwagę na dwa aspekty w naszym systemie emerytalnym. Panie mają możliwość przejścia na emeryturę w wieku lat 60, oczywiście nie muszą od razu na tę emeryturę przechodzić, ale mogą i jednocześnie panie żyją dłużej. Średni okres oczekiwanego życia mężczyzny wynosi niespełna 74 lata, przy jednoczesnym średnim życiu pań około 80 lat. Więc mamy tutaj sporą dysproporcję, sporą różnicę i musimy mieć tego świadomość, że po przejściu na emeryturę życie będzie trwało jeszcze statystycznie 20 lat.

Oby nie tylko statystycznie. No dobrze, ale nawet jeśli nas stać i udaje nam się zgromadzić te środki, o których pan prezes wspominał, to kiedy i w jakim zakresie będziemy mogli z nich korzystać?

Najkorzystniej użyć tych pieniędzy w momencie, kiedy będziemy do tego uprawnieni, czyli w wieku lat 60, bądź później, jeżeli będziemy pracować dłużej i nie będziemy potrzebować tych pieniędzy. Wtedy 25 procent zgromadzonych pieniędzy wypłacać możemy od razu, a pozostałe 75 procent zaplanować do wypłaty w ciągu 10 lat. Jeżeli nie skorzystamy, to ci, którzy dziedziczą po nas, będą mogli z tych pieniędzy skorzystać. Będziemy również mogli skorzystać z tych pieniędzy przed tym okresem, na przykład w przypadku choroby naszej, bądź naszego współmałżonka, bądź naszych dzieci. Zdarzenie chorobowe czy zdarzenie wypadkowe powoduje, że możemy 25 procent zgromadzonych środków wypłacić bez żadnych konsekwencji. Nie musimy ich sobie oddawać. Ponadto możemy skorzystać ze środków do 45. roku życia na zakup nieruchomości, biorąc kredyt hipoteczny do wkładu własnego, możemy skorzystać z oszczędności, sami od siebie pożyczyć, następnie oddać samemu sobie w ciągu 15 lat, ale to już bez odsetek, to jeszcze możemy również wypłacić te pieniądze wcześniej, tutaj będziemy zawsze mogli wypłacić całość naszych wpłat, czyli tych pieniędzy, które wpłacamy sami, czyli przynajmniej dwóch procent naszego wynagrodzenia i wypłacić 70 procent tego, co wpłacił nam pracodawca, a pozostałe 30 procent zostaną wpłacone na nasze subkonto w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

To jeszcze dopytam, oczywiście nikomu tego nie życzymy, ale losy ludzkie są różne, co w przypadku śmierci osoby korzystającej z Pracowniczego Planu Kapitałowego?

Środki są dziedziczone przez osobę uposażoną w programie. Jeżeli ktoś tego nie zrobił, do czego zachęcam, jeżeli oszczędzamy w PPK to proszę pamiętać o wyznaczeniu osób uposażonych w instytucji finansowej; jeżeli nie mamy wyznaczonej takiej osoby, to zgodnie z postępowaniem spadkowym.

Jeśli kogoś pan prezes przekonał w tej naszej rozmowie przez te kilka minut, to co powinien zrobić, by po przejściu właśnie na emeryturę czuć się zabezpieczony finansowo?

Powinien zacząć oszczędzać, powinien wpłacać dodatkowo po swojej stronie w PPK, do czego zachęcam bardzo. Minimalna wpłata to 2 procent po naszej stronie, maksymalna 4 procent i półtora procent po stronie pracodawcy, maksymalna 4 procent. W każdej chwili możemy zwiększyć swój udział do 4 procent, ponieważ te pieniądze są inwestowane w model dostosowany do naszego wieku, fundusz zdefiniowanej daty oparty na instrumentach finansowych związanych z naszym wiekiem. Jeżeli jesteśmy w wieku już trochę późniejszym, to te instrumenty są dużo bardziej bezpieczne, jeżeli jesteśmy w wieku młodszym, to bardziej dynamiczne, więc z jednej strony mamy bardzo dobry instrument finansowy, z drugiej strony bardzo niskie koszta zarządzania, które w polskich Pracowniczych Planach Kapitałowych są o wiele niższe, niż w Wielkiej Brytanii, gdzie mamy do czynienia z dużo bardziej rozwiniętym rynkiem niż nasz, a mimo to koszta nasze są bardzo niskie. To jest zasługa bardzo dobrej legislacji, jednocześnie bardzo odpowiedzialnej postawy instytucji finansowych, które gromadzą te środki dla przyszłych emerytów.

https://radiopoznan.fm/n/3xYkFw
KOMENTARZE 0