NA ANTENIE: 00:03 Klasyka muzyczna I/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

J. Emilewicz: koszty odbudowy Ukrainy będą dwukrotnie przekraczać budżet tego państwa sprzed wojny

Publikacja: 26.05.2023 g.10:58  Aktualizacja: 26.05.2023 g.15:14 Roman Wawrzyniak
Poznań
Pełnomocnik rządu do spraw polsko-ukraińskiej współpracy rozwojowej, która była gościem Kluczowego Tematu w Radiu Poznań podkreśla konieczność przygotowania polskich przedsiębiorców do funkcjonowania na ukraińskim rynku.
Jadwiga Emilewicz radio poznań - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Ja bym się skoncentrowała na tym, żeby polskie firmy miały zdolność do pracy, siłę roboczą, zdolność prawną do poruszania się w rzeczywistości ukraińskiej. Ja się naprawdę nie obawiam, że konkurencja z zza zachodniej granicy wypchnie nas z tego, czy innego miejsca, bo skala odbudowy jest tak ogromna, że naprawdę tam będzie miejsce dla każdego

- mówi posłanka Zjednoczonej Prawicy.

Jadwiga Emilewicz planuje organizację spotkań dla polskich przedsiębiorców zainteresowanych odbudową Ukrainy. Będzie też wyjazd studyjny do Kijowa.

Cała rozmowa poniżej:

Roman Wawrzyniak: Członek Unii Metropolii Polskich, prezydent Poznania powiedział, że samorządowcy po rządzie PiS nie spodziewają się już niczego dobrego. A jego kolega z Warszawy powiedział, że PiS traktuje samorząd jak wroga. Nie spodziewałem się, że przyjdzie mi pracować w roli rzecznika pana prezydenta, ale jak rząd traktuje chociażby rządzony przez PO Poznań?

Jadwiga Emilewicz: Chciałam złożyć życzenia wszystkim samorządowcom w ich święto, bo właśnie obchodzimy 27 maja święto samorządowców. Wczoraj pan prezydent odznaczył wielu z nich, ogromna praca we współpracy z rządem, w trudnym roku wojny i trudniejszych latach pandemii, jest nie do przecenienia.

To tyle kurtuazji.

A co do słów pana prezydenta (Jaśkowiaka) - nie wiem, czy traktować je jako żart, czy jako prowokację, bo nigdy w historii od nowej Polski samorządowej, samorząd poznański nie zyskał tak wiele z budżetu państwa, jak w ostatnich latach (zwłaszcza czterech ostatnich).

A jeśli mielibyśmy przełożyć to na konkrety?

Wielkie inwestycje, których Poznań nie wykonałby sam - jak szpital uniwersytecki (pół miliarda), Teatr Muzyczny (nowa siedziba za 150 mln zł), Muzeum Powstania Wielkopolskiego (220 mln), dofinansowanie do pestki (25 mln), czy ponad 200 mln na mieszkania komunalne. To takie najgrubsze wolumeny inwestycji, a jest jeszcze setka drobniejszych dofinansowań.

To jest ten rodzaj wrogiego traktowania, tak?

Dlatego tego mnie rozumiem, inwestycje drogowe, kolejowe, dworce, wzrost wpływów z PIT i CIT - od 2015 roku dwukrotny wzrost wpływów do budżetów samorządów.

Czy programowy ul Prawa i Sprawiedliwości dotarł także do Poznania?

Mieliśmy spotkanie w ubiegłym tygodni, zorganizowaliśmy je z kolegami posłami z Poznania. Rozmawialiśmy o tym, co się udało zrobić, otworzyliśmy też dyskusję programową, mamy nadzieję na kongres programowy we wrześniu. Zbieramy tematy do zrealizowania w Poznaniu i powiecie, program inwestycji, projektów dla Poznania, które powinny być zrealizowane w ciągu 4 lat ze wsparciem budżetu.

Pani w czasie konferencji mówiła tak - "Chcemy, żeby Wielkopolska nadal była centrum i stolicą polskiej przedsiębiorczości". Jak z tej obietnicy chce się pani wywiązać?

To, co obiecałam, czyli siedziba Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Agencja Rozwoju Przemysłu mają swoje lokalizacje w Poznaniu, strefa specjalna ekonomiczna otworzyła swój oddział w Poznaniu. Te instytucje wspierania biznesu są. Mam udział w zmianie twarzy MTP. W ciągu ostatnich lat udało się przekształcić targi w nowoczesne centrum kongresowe, gdzie biznes wymienia się nowymi ideami w czasach sztucznej inteligencji i rewolucji cyfrowej (chociażby ostatni Impact - 5 tys. uczestników, największe nazwiska z globalnego biznesu - takiego wydarzenia jeszcze 2-3 lata temu by nie  było). Czy za sprawą ministra Szynkowskiego vel Sęka Poznań, Rogalin, czy Kórnik jako miejsca ważnych spotkań. Nowy oddech dla Poznania (...)

W tym zdaniu (cytowanym z pani wypowiedzi) jest chyba bardziej zdanie dotyczące przyszłości, by nadal Wielkopolska była centrum przedsiębiorczości.

Są dane, które wskazują, że najwięcej działalności gospodarczej na 1000 mieszkańców jest w Poznaniu i Wielkopolsce. Trzeba bardzo intensywnie pracować, żeby utrzymywać swoją pozycję, czy żeby ją jeszcze znacząco poprawiać i temu poprawianiu kompetencji, zdolności i atrakcyjności miejsca, żeby lokowały się tu interesujące przedsięwzięcia biznesowe. To wymaga mądrej współpracy rządu z samorządem, dziwię się, że pan prezydent tego nie docenia, bo takie wydarzenia, jak Impact, na które przyjeżdżają prezesi najważniejszych banków, firm technologicznych. Gdyby nie to wydarzenie (walnie przyczyniłam się, żeby w Poznaniu było) myślę, że efektem spotkania w najbliższych latach będą nowe inicjatywy biznesowe, ciekawe projekty i miejsca pracy. Ale jak pan prezydent nie zrobi czegoś z tym bałaganem w mieście, to wszelkie nasze wysiłki mogą pójść na marne.

Maria Sokolnicka-Guzek ze Stowarzyszenia Plac Wolności, skupiającego przedsiębiorców i mieszkańców wskazywała, że prezydent Jaśkowiak nie panuje nad wielkimi miejskimi inwestycjami, których koszty potroiły się, nie liczy się ze zdaniem mieszkańców. Ale zostawmy to. Chciałem porozmawiać o tych nowych zadaniach w rządzie, które pani otrzymała. Zapowiedziała pani, że w ciągu kilku tygodniu biuro Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu powróci do Kijowa, a druga placówka tej agencji powstanie w zachodniej Ukrainie. Jakie będą zadania tych biur? Jaka rolę w odbudowie Ukrainy mogą pełnić firmy z Polski i Wielkopolski?

Zainteresowanie polskich firm w odbudowie Ukrainy jest bardzo duże. Zgłosiło się ok. 2 tys. podmiotów (m.in. z branży budowlanej i transportowej). Postrzegam swoją rolę jako ktoś, kto pomaga i wspiera przedsiębiorców w obecności na trudnym obszarze, objętym wojną. To stworzenie warunków prawno-finansowych, które będą tworzyły zabezpieczenie od ryzyka, temu ma służyć nowelizowana ustawa. Dzięki ubezpieczeniom gwarantowanym przez skarb państwa przedsiębiorcy będą mogli zaciągać kredyty, a w wypadku niepowodzenia, którego przyczyną będzie wojna, znajdą to bezpieczne ubezpieczenie. PAIF i jego obecność tam ma służyć przedsiębiorcom pomocom - np. w docieraniu do zamówień publicznych. Te wielkie projekty infrastrukturalne będą się mogły zacząć dopiero, kiedy wojna się zakończy, ale już dziś w zachodniej części Ukrainy inwestycje się toczą.

A czy są jakieś zapytania z Wielkopolski? 

Tej statystyki jeszcze nie ma. W najbliższym czasie zorganizuję spotkanie z przedsiębiorcami z Wielkopolski, będziemy takie spotkania organizować w każdym regionie, poświęcone odbudowie Ukrainy. Taki wyjazd studyjny do Kijowa zorganizuję.

A czy, jeśli dojdzie co do czego, to nie wyprzedzą nas Niemcy?

Często słyszę takie głosy. Jak my będziemy dobrze przygotowani, a Ukraina to olbrzymi kraj. Szacunki są takie, że odbudowa będzie dwukrotnie przerastać budżet Ukrainy sprzed wojny, więc pracy do wykonania wystarczy dla każdego. Ja bym się skoncentrowała na tym, żeby polskie firmy miały zdolność do pracy, siłę roboczą, zdolność prawną do poruszania się w rzeczywistości ukraińskiej. Ja się naprawdę nie obawiam, że konkurencja z zza zachodniej granicy wypchnie nas z tego, czy innego miejsca, bo skala odbudowy jest tak ogromna, że naprawdę tam będzie miejsce dla każdego.

Pani jako pełnomocnik będzie tego pilnować.

Tak, to jest moja rola, także obecność Polski w tych miejscach, w których podejmowane są decyzje o środkach na odbudowę Ukrainy.

Skąd pani minister będzie ubiegać się o mandat poselski? Jedynka w Poznaniu jest obiecana?

Jeszcze przede mną do końca kadencji 140 dni, które trzeba przepracować. Kształt list pewnie w wakacje będziemy znali. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby kandydować z innego miejsca, przez ostatnie 4 lata zostawiłam serce i rozum w Poznaniu...

Więc na pewno z Poznania, bardzo dziękuję.

https://radiopoznan.fm/n/MDz1ek
KOMENTARZE 0