NA ANTENIE: Studio nadawczo-odbiorcze
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik

MUZYCZNE KALENDARIUM RADIA POZNAŃ: 3-9 lutego

Publikacja: 03.02.2020 g.06:00  Aktualizacja: 06.02.2020 g.08:49 Jakub Kozłowski
Przedstawia Jakub Kozłowski.
muzyka słuchawki - Pexels
Fot. Pexels

3

1947: Na świat przychodzi Dave Davis – wokalista (okazjonalny), kompozytor i gitarzysta prowadzący znany z zespołu The Kniks.

1959: Na świat przychodzi Laurence Andrew Tolhurst – pierwszy perkusista The Cure. Był jednym z współzałożycieli zespołu, nagrywając wraz Robertem Smithem tak przełomowe albumy, jak: „Seventeen Seconds”, „Faith” czy „Pornography”. Pogłębiające się problemy alkoholowe i nadużywanie narkotyków doprowadziły do jego usunięcia z zespołu podczas prac nad płytą „Disintegration”. Pomimo tego, że w swojej historii The Cure miała lepszych specjalistów za bębnami (chociażby znakomity Boris Williams), to jednak „Lol” Tolhurst zapisał się w pamięci fanów, jako jeden z ojców założycieli tego legendarnego zespołu zimnej fali.

1959: Po koncercie w Clear Lake (stan Iowa, USA) Buddy Holly wynajął samolot, aby dostać się na następny występ w Minnesocie. Chwilę po starcie maszyna spadła na ziemię, zabijając artystę, pilota i innych pasażerów. Wydarzenie to przeszło do historii jako „Dzień, w którym umarła muzyka”.

1960: Powstaje wytwórnia Franka Sinatry – Reprise Records. Głównym powodem jej uruchomienia była chęć uzyskania lepszej dystrybucji oraz większej niezależności przez członków tzw. „Rat Pack” (Nieformalna grupa zrzeszająca artystów. Należeli do niej między innymi Frank Sinatra, Sammy Davis Jr czy Dean Martin.) W bliższych nam czasach wytwórnia wydawała takich artystów, jak: Disturbed czy My Chemical Romance.

1969: Tego dnia zasiane zostało ziarno niezgody wewnątrz zespołu The Beatles. Wbrew opinii Paula McCartney’a, pozostali muzycy postanawiają zatrudnić Allena Kleina jako swojego nowego managera.

1979: Album „Briefcase Full Of Blues” zespołu The Blues Brothers, wdarł się z impetem na 1. miejsce amerykańskiej listy „Billboardu”.

1986: Album „Brothers in Arms”, piąty w dorobku zespołu Dire Straits, wędruje na 1. miejsce brytyjskiej listy najlepszych albumów (UK Album Chart). To wspaniałe dzieło (zawierające utwory, takie, jak: „Money For Nothing”, „Brothers in Arms” czy „Your Latest Trick”) zdobędzie w tym samym roku nagrodę Gammy, a do historii notowania wejdzie jako jeden z najlepiej sprzedających się albumów.

1996: Po występie w Brixton Academy, legendarny punkowy zespół Ramones ogłasza, że był to już ich ostatni koncert. W ten sposób zakończona zostaje 22-letnia kariera zespołu. Po raz ostatni muzycy spotkali się trzy lata później, w Nowym Jorku, podczas rozdawania autografów.

2010: Brian Johnson z zespołu AC/DC postanowił podzielić się swoją opinią o egzaltowanej charytatywności głoszonej przez Boba Geldofa i Bono. Hard rockowiec w kaszkiecie powiedział: „Jako gość z klasy robotniczej nie życzę sobie, aby, gdy idę na koncert, jakiś dupek gadał ze sceny o tym, że powinienem rozmyślać o dzieciakach w Afryce. Sorry stary, sam się tym zajmij, wydaj trochę własnej kasy i to załatw. Takie podejście artystów po prostu mnie wkurza”.

4

1941: Urodziny Johna Steela, perkusisty zespołu The Animals, znanego powszechnie dzięki przeróbce klasycznej folkowej ballady „House of The Rising Sun”.

1948: Dzisiaj serdeczne życzenia należy złożyć Panu Vincentowi Furnierowi, znanemu na całym świecie jako… Alice Cooper. Kontrowersyjny muzyk urodził się w Detroit (USA). Poza niezwykle efektownym scenicznym makijażem oraz ekspresyjnymi występami zasłynął albumami takimi, jak: „Welcome To My Nightmare” oraz „Billion Dollar Babies”.

1951: Na świat przychodzi Phil Ehart – perkusista progresywno-rockowego zespołu Kansas, docenionego na całym świecie dzięki albumom „Leftoverture” oraz „Point of Known Return”.

1963: Urodzinowe piwo powinni otworzyć również wszyscy miłośnicy zespołu The Offspring. Swoje święto obchodzi dziś Kevin „Noodles” Wasserman, twórca najlepszych utworów zespołu oraz właściciel najgrzeczniejszej „punkowej” fryzury w show businessie.

1967: Debiutancki album zespołu The Monkees zajmuje 1. miejsce na brytyjskiej liście singli. Utrzyma się na nim przez następne siedem tygodni.

1977: Na rynku pojawia się doskonała płyta „Rumours” zespołu Fleetwood Mac. Album zawierający takie przeboje, jak: „Go Your Own Way”, „Don’t Stop” czy „Dreams” okazał się największym sukcesem w całej historii zespołu. W 1978 roku został ponadto nagrodzony statuetką Grammy.

1983: W wieku 32 lat, z powodu przewlekłej anoreksji umiera Karen Carpenter – połowa duetu The Carpenters. Muzycy zasłynęli albumem „Close To You”.

1997: Ponowna okazja do świętowania dla miłośników The Offspring. Na rynku ukazuje się, odrobinę niedoceniany, czwarty album zespołu pt. „Ixnay on the Hombre”. Płyta nie spotkała się z takim zainteresowaniem, na jakie zasługuje przede wszystkim dlatego, że nie zdołała przebić genialnej poprzedniej płyty zespołu, albumu „Smash”.

2000: Björn Ulvaeus, założyciel zespołu ABBA, ujawnił, że muzycy odrzucili ofertę opiewającą na 1 miliard (tak, tak –miliard!) dolarów za wznowienie działalności zespołu. „To naprawdę dużo pieniędzy” – stwierdził rezolutnie inny członek ABBY, Benny Andersson – „ale to jednak nie dla nas”. Świat do dzisiaj nie może tego zrozumieć.

2003: Dawno nie było słychać nic o Courtney Love, co wdowa po Kurcie Cobainie postanowiła zmienić 4 lutego. Lecąc z Los Angeles do Londynu, Love prześladowała załogę samolotu, doprowadzając do „realnego zagrożenia lotu”. Głupi pomysł, biorąc pod uwagę, że tym samym narażała własne życie.

2009: Robert Plant wyjaśnił dlaczego Led Zeppelin nie wznowi działalności. Wokalista wskazał, że jest to niemożliwe, gdyż bez Johna Bohnama zespół już nigdy nie będzie w stanie powrócić do swojej świetności. W wywiadzie dla Absolute Radio powiedział: „Powodem, dla którego przestaliśmy grać był fakt, że po śmierci Bohnama staliśmy się niekompletni i jesteśmy niekompletni już od 29 lat”.

2014: Na rynek trafia najlepszy, najdojrzalszy i najwyżej oceniany album Behemoth. Płyta „The Satanist” została przyjęta z uwagą przez wszystkich fanów cięższych odmian metalu. To znaczy wszystkich fanów za granicą. W Polsce oczywiście ponownie podniosły się głosy, że płyta to dowód na „sprzedanie się” zespołu, odejście od undergroundu (a tylko w undergroundzie powstawać może dobra muzyka), a Nergal zaprzedał się mamonie. U nas tak zawsze… A płyta „The Satanist” jest po prostu profesjonalną, doskonale przygotowaną i miejscami porywającą produkcją.


5

1948: Dzień narodzin Nigela Tufnela z „pseudozespołu” Spinal Tap. Dlaczego pseudo? Ponieważ powstał na potrzeby genialnego, prześmiewczego dokumentu „Oto Spinal Tap”, w reżyserii Roba Reinera. Aktorzy odgrywający zblazowanych rockmanów poczuli się jednak na tyle silni, że fikcyjny zespół przenieśli „do realu”. Świata muzyki jednak nie zawojowali.

1962: Dzień, w którym świat po raz pierwszy usłyszał The Beatles z Ringo Starrem za zestawem perkusyjnym. Występ odbył się w Liverpoolskim klubie Cavern.

1964: Na świat przychodzi Duff McKagan, który zasłynie tym, że nadużywanie alkoholu wprowadził na nowy poziom wtajemniczenia. W piciu był tak biegły, że doprowadził do wybuchu własnej trzustki. Co więcej, wybuch ten przeżył. Nie zapominajmy również, że grał w zespole Guns N’Roses. Ciekawostka: Piwo Duff z kultowego serialu The Simpsons nosi nazwę właśnie na jego cześć. Ma to swój ciężar gatunkowy, prawda?

1968: Dzień śmierci Wojciecha Seweryna, gitarzysty Young Power oraz zespołu Lecha Janerki. Współpracował również z popularną, przez ułamek sekundy, Fiolką Najdenowicz. 

1971: Tego, mocno przyprószonego kokainą (tak już zostało do końca sesji) dnia, zespół Black Sabbath rozpoczął prace nad swoim trzecim albumem - „Master Of Reality”. Muzyków Sabbathów nazywa się ojcami przeróżnych gatunków muzycznych - od heavy do doom metalu. Ta płyta wykreowała z kolei te elementy, które w późniejszych latach określane będą mianem stoner rocka. A wszystko dlatego, że Geezer i Iommi jeszcze bardziej obniżyli stroje swoich gitar. Liczne opowieści z tej oraz pozostałych sesji nagraniowych przywołuje sam Ozzy w swojej autobiografii „Ja, Ozzy” oraz Mick Wall w najobszerniejszej i najlepszej biografii zespołu: „Black Sabbath. U piekielnych bram”. Obie książki wydał oczywiście In Rock Music Press.

1983: Toto, dzięki utworowi „Africa”, pochodzącemu z przełomowego dla zespołu albumu „IV”, przejmuje władanie na amerykańskich listach przebojów. W Wielkiej Brytanii również stają na podium (miejsce trzecie).

2015: Tim Farriss, były gitarzysta i współzałożyciel zespołu INXS, przyznaje, że być może nigdy już nie zagra na gitarze. Powodem tego jest wypadek, któremu uległ podczas żeglugi jachtem. W trakcie jednego z manewrów, pracując przy korbie na łodzi, jego palec serdeczny został wyrwany i pomimo operacji muzyk nie odzyskał w nim czucia. Tonny Iommi czy „Django” Reinhardt spokojnie poradziliby sobie z taką niedogodnością…


6

1945: Miłośnicy reggae! To właśnie dziś powinniście połączyć się w bezgranicznej radości. Tego dnia, na Jamajce urodził się bowiem Nesta Robert Marley. Choć przybliżanie jego sylwetki wydaje się zbędne - i tak to zrobimy. Poza swoim, podziwianym na całym świecie, sposobem życia (czyli, mówiąc oględnie, na luzie) Bob Marley zasłynął takimi płytami, jak: „Exodus” i „Natty Dread” nagranymi z zespołem The Wailers (z tego zespołu wywodził się również inny legendarny rastaman, czyli Peter Tosh). Każdy (a przynajmniej tak się nam wydaje) zna Marleya dzięki trzem utworom: „No Woman No Cry”, „I Shoot The Sherif” i „Jammin’”.

1950: Na świat przychodzi niezwykle uzdolniony kompozytor i producent Mike Batt. To on odpowiedzialny był za sukces pierwszej płyty wokalistki Katie Melua. Nagrywał jednak również własne płyty, z których najlepiej prezentuje się album „Songs of Love and War”, przepełniony pięknie zaaranżowanymi i przemyślanymi soft rockowymi balladami. Warto po niego sięgnąć. Jest na niej również piosenka o polskiej stolicy.

1958: George Harrison zasila szeregi zespołu The Quarrymen, który wkrótce przekształci się w skądinąd znanych The Beatles.

1998: Umiera Hans Holzl, znany jako Falco. Muzyk zasłynął utworami, takimi jak :„Rock Me Amadeus” oraz „Jenny” – nagranymi, poza refrenem, w lirycznym (prawda?) języku Goethego.

2011: We śnie, z powodu ataku serca, umiera Irlandzki gitarzysta Gary Moore, znany przede wszystkim ze swojej gry w zespole Thin Lizzy i Skid Row. Muzyk odchodzi w Hiszpanii, podczas wakacji. W karierze solowej, jego największym przebojem okazał się utwór „Still Got The Blues”.

2014: Ogłoszony zostaje kolejny wątpliwej jakości ranking. Tym razem swoją opinią postanawia podzielić się magazyn „New Musical Express”. Zdaniem jego dziennikarzy, za najlepsze utwory wszechczasów uznać należy: „Smells Like Teen Spirit” Nirvany (można przynajmniej spróbować się z tym wyborem zgodzić), „Last Nite” The Strokes (w tym miejscu należy zastanowić się nad poczytalnością NME) oraz „How Soon Is Now?” The Smiths (naprawdę nie ma w historii rocka lepszego utworu?).

2015: Premierę ma pierwszy film do scenariusza Tymona Tymańskiego, lidera i twórcy repertuaru zespołów takich, jak Kury i Tymon & The Transistors. Scenariusz „Polskiego Gówna” (bo taki liryczny tytuł nosi sam film) jest prosty, acz chwytliwy: młody zespół Tranzystory rusza w trasę po Polsce w trakcie której na próbę wystawiona zostaje przyjaźń muzyków i ideały, które wyznają w życiu. Potencjał w produkcji może i był, ale wyszło… no dokładnie to, co sugeruje tytuł….

7

1960: Rodzi się wokalistka Urszula Kasprzak, znana ze swojej twórczości solowej oraz współpracy z zespołem Budka Suflera w latach 80.

1966: Powstaje „Crawdaddy” – pierwszy, rewolucyjny magazyn poświęcony w całości muzyce rockowej. Pismo prezentowało intelektualnie zaangażowane oraz krytyczne podejście do muzyki popularnej. Na jego łamach zaczynał Sandy Pearlman, w późniejszych latach manager Blue Öyster Cult i Black Sabbath.

1979: W Bydgoszczy, na świat przychodzi gitarzysta rockowy Aleksander Mendyk, znany jako „Olass”. Muzyk współpracował z takimi zespołami, jak: Sweet Noise czy Acid Drinkers.

1980: Choć wówczas zespół nie mógł o tym jeszcze wiedzieć, tego dnia ma miejsce pożegnalny koncert Bona Scotta z AC/DC. Muzycy występują w programie „Top Of The Pops”, prezentując na żywo utwór „A Touch Too Much”. Niedługo później Bon Scott zostanie odnaleziony martwy w samochodzie kolegi. Zresztą, jak się okazało, w dość podejrzanych okolicznościach...

1985: Oficjalnym hymnem Nowego Jorku zostaje uznana piosenka… (no ciekawe, czy ktoś zgadnie): „New York, New York” Franka Sinatry.

2001: U2 odbywa sekretny koncert w Londyńskiej Astorii. Na wydarzenie zaproszeni zostali między innymi muzycy Roger Taylor, Mick Jagger, Bob Geldof, Chris Evans. Jaki cel przyświecał U2 w organizacji takiego wydarzenia? Trudno wnioskować… Znając jednak Bono, jakiś cel być musiał. Pewnie finansowy – tych w życiu muzyka nie brakowało, o czym możecie poczytać w książce Johna Joblinga „U2. Zdemaskowani” wydanej przez In Rock Music Press.

8

1961: Tego dnia urodził się Vince Neil, wokalista zespołu Mötley Crüe. O tym panu nie raz jeszcze poczytacie.

1969: Eric Clapton, Ginger Baker (oboje z legendarnego zespołu Cream) i Steven Winwood (wcześniej Traffic) rozpoczynają działalność pod szyldem Blind Faith. Co ciekawe, Clapton nie był wcale zachwycony perspektywą ponownej współpracy z Gingerem Bakerem, ten jednak po prostu pojawił się w domu gitarzysty i z marszu zajął miejsce za perkusją. Dzięki swojej bezczelności Baker stał się członkiem kolejnego wybitnego, jak pokaże historia, zespołu.

1972: Występ jednego z najinteligentniejszych prześmiewców popkultury, Franka Zappy, zostaje odwołany po tym, jak promotor występu dowiedział się, że niektóre z tekstów muzyka są „obsceniczne”. Promotorowi należy się medal: po pierwsze, za troskę o moralność widowni; po drugie, za znajomość twórczości muzyka, którego występ organizuje. Dla nikogo, kto przesłuchał chociaż jedną płytę Franka Zappy (poza akustycznym „Hot Rats”), jego obsceniczność nie jest niczym nowym.

1975: Bob Dylan osiąga 1. miejsce na amerykańskich listach najlepszych albumów dzięki płycie „Blood On The Tracks”. Z biegiem lat płyta pokryje się w Ameryce podwójną platyną, stając się jednym z najchętniej kupowanych albumów Dylana.

1993: Ukazuje się „Fire” grupy Hey – wizytówka grunge’u po polsku, zwycięzca plebiscytów na najlepsze krajowe albumy nie tylko dekady, bestseller i w ogóle świadectwo tamtych czasów. Świadectwo również w tym sensie, iż wówczas miała miejsce edycja jedynie… kasetowa. Na kompakcie „Fire” wyszedł dopiero po trzech miesiącach.

2006: Jeżeli nie dostało się Grammy w czasach, w których bezwzględnie powinno się ją otrzymać, to wówczas kapituła przyznaje ją za „całokształt”. Takie właśnie wyróżnienie w tym dniu spotkało Davida Bowiego.

9

1950: Na świat przychodzi Jerzy Piotrowski, jeden z najgenialniejszych polskich perkusistów jazz rockowych. W toku swojej bogatej kariery nagrywał z takimi muzykami, jak: Czesław Niemen, Ireneusz Dudek, Stanisław Sojka, John Porter czy zespoły SBB i Kombi.

1970: Miasto Świnoujście ma wiele rzeczy, którymi może się pochwalić. Ma też Andrzeja Smolika. Urodzony tego dnia muzyk zasłynął swoją działalnością solową i współpracą z Noviką. Wcześniej grywał z Kasią Nosowską i zespołem Wilki.

1970: Album „Bridge Over Troubled Water”, powszechnie uznawany za najwybitniejsze dokonanie duetu Simon & Garfunkel, pokrywa się złotem.

1971: Zespół Breakout kończy nagrywać „Blues” - swoją najsłynniejszą płytę. Na albumie znalazły się tak klasyczne kompozycje, jak: „Kiedy byłem małym chłopcem” (hej! – musieliśmy obligatoryjnie zakrzyknąć) oraz „Przyszła do mnie bieda”. Płyta powszechnie uważana jest za szczytowe osiągnięcie zespołu. Wśród znawców cieszy się nie małą renomą i to na całym świecie.

1979: Tego dnia odbył się pierwszy występ grającego muzykę reggae zespołu UB40. Panowie nazwę zaczerpnęli od brytyjskiego formularza urzędowego, wydawanego osobą ubiegającym się o zasiłek socjalny (Unemployment Benefit Form 40). Sami jednak nigdy już nie musieli ustawiać się w kolejce po rządowe pieniądze. Utwory, takie jak: „Red Red Wine” czy nagrany razem z Robertem Palmerem „I’ll be Your Baby Tonight”, przyniosły im sławę i (umiarkowane) bogactwo.

1981: Policja znajduje ciało piosenkarza Billego Haleya, znanego chociażby z nieśmiertelnego przeboju „Rock Around The Clock”. Charakterystycznym elementem prezencji muzyka był fikuśno podkręcony loczek opadający na czoło. W zamyśle muzyka loczek ten miał odwracać uwagę od jego niewidomego lewego oka. W praktyce jeszcze bardziej kazał skupiać uwagę na twarzy muzyka.

1981: Na rynek trafia pierwszy solowy album Phila Collinsa – „Face Value”.

1990: W Sali Kongresowej w Warszawie występuje brytyjska, proto-progresywna grupa Procol Harum, dając niezapomniany koncert. Najbardziej docenianą płytą muzyków pozostaje „Grand Hotel” z 1973 roku.

1997: Z powodu niewydolności nerek i wątroby umiera Brian Connolly, wokalista glam rockowego zespołu Sweet. Co ciekawe, na początku historii tego zespołu (wówczas nazywali się jeszcze Wainwright’s Gentelmen) Connolly zastąpił za mikrofonem… Iana Gillana. Ten zrobi następnie karierę w zespole Deep Purple. Brian Connolly miał tylko 51 lat w momencie śmierci, ale można też przypuszczać, że zniszczenie nerek i wątroby nie wzięło się jedynie z nadużywania słodyczy…

https://radiopoznan.fm/n/UQ0PQ2
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 10:00 11:00 13:00 14:00 15:00

@TWITTER