NA ANTENIE: Motosygnały
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Spotkania z Kulturą - Wyklęci

Publikacja: 01.03.2024 g.11:40  Aktualizacja: 01.03.2024 g.12:26 Barbara Miczko-Malcher
Poznań
"Myśmy byli rozkochani w II Rzeczpospolitej. Nas ugodzono w samą istotę polskości" - mówił prof. Edward Serwański, w dokumentalnej audycji z 1990 roku. Zatytułowana ona była "Prawo najwyższe -Panis Bene Merentium" czyli "Chleb dobrze zasłużonym". Ten tytuł odnosił się do osób nagradzanych za zasługi w dawnej Polsce. W Polsce powojennej, okupowanej przez sowietów sytuacja wyglądała zgoła inaczej. Za bohaterskie czyny ludzie tracili życie lub trafiali do więzienia. O tych, którzy nie zrezygnowali z walki mówiono bandyci. W 1990 roku, kiedy cenzura zelżała, wspólnie z Wandą Pierzchlewiczową podążyłyśmy śladem więźniów Wronek okresu stalinowskiego.
żołnierze wyklęci - Przemysław Stochaj - Radio Poznań
zdjęcie poglądowe / Fot. Przemysław Stochaj (Radio Poznań)

„Twierdza. Żelazo, beton, zimno. Poczucie niewinności, Głód. Tłok, duchota, pył…. Byliśmy traktowani jako wrogowie w sensie ideowym, w sensie politycznym.”

Profesor Serwański - (współtwórca Instytutu Zachodniego w Poznaniu) oskarżony był o działalność w "faszystowskim podziemiu" w czasie wojny i konspirację powojenną w organizacji Ojczyzna.

We Wronkach nagrałam przejmujące relacje z przesłuchań, z karnych pobytów w karcerze, z tajnych pochówków...

Odwołałam się do tych opisów w rozmowie z dr. Rafałem Sierchułą z IPN, kiedy mówiliśmy o antykomunistycznym podziemiu w Wielkopolsce. Rafał Sierchuła przypomniał porucznika Edmunda Marona, który walczył ze swoim oddziałem w Puszczy Noteckiej. Prześladowany przez Urząd Bezpieczeństwa, trafił do Rawicza a potem do Wronek. Zmarł w 1957 roku. Jego żona w 1996 roku złożyła wniosek o rewizję wyroku. Sąd Wojewódzki w Poznaniu rozpatrzył rewizję uznając wcześniejszy wyrok, z 1953 roku za nieważny, a przypisane Maronowi czyny za działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego.

Inny przykład człowieka niezłomnego, to pułkownik Andrzej Rzewuski-Hańcza. Dowodził Wielkopolską Samodzielną Grupą Ochotniczą - Warta. Była to poakowska grupa. Zaaresztowany w listopadzie 1945 roku popełnił samobójstwo w celi, kiedy zorientował się, że grypsy, które wysyłał zostały przechwycone i posłużyły do dekonspiracji jego podkomendnych.

Lata 1945-46 przyniosły Polsce niewolę. Skala represji była porażająca: 5 tysięcy skazanych na karę śmierci przez sądy wojskowe, 21 tys. zmarłych lub zakatowanych w katowniach UB, 250 tys. więźniów  politycznych.

Tamte czasy przybliża audycja "Spotkania z kulturą":

https://radiopoznan.fm/n/cYlmkd
KOMENTARZE 0