Dyrektor Departamentu Transportu w urzędzie marszałkowskim Robert Pilarczyk zapowiedział na naszej antenie budowę zelektryfikowanej trasy.
Z naszego punktu widzenia organizatora transportu jest to zdecydowanie lepsze rozwiązanie, poza tym będzie można szybciej dojechać do Poznania. Miała być prędkość 120 kilometrów na godzinę, będzie 160 kilometrów na godzinę, a pasażer lubi dojechać do miejsca docelowego szybko i to jest dobra alternatywa, gdzie można szybciej niż pociągiem dojechać w określone miejsce
- przyznał Robert Pilarczyk.
Tabor elektryczny jest tańszy w eksploatacji i łatwiej zdobyć dofinansowanie na zakup pociągów na prąd. Zmiana planów oznacza wzrost kosztów inwestycji z około 400 milionów do nawet 600 milionów złotych.
Podczas prac pominiętych zostanie kilkanaście starych obiektów z dawnej linii Szamotuły-Międzychód. To między innymi zabytkowa Stacja Nojewo.
Inwestycja ma zostać zrealizowana do 2029 roku.