Skaczą, kopią, biją - mają talent?
Skromnej uroczystości na miłostowskim cmentarzu towarzyszyła modlitwa prowadzona przez pastora ewangelickiego. "Stowarzyszenie Pomost od lat odnajduje i przenosi w godne miejsce szczątki z nieoznaczonych grobów". - tłumaczy Adam Białas. W tym przypadku na uroczystość przybyły z Niemiec dwie rodziny z Saarbruken i z Lipska. - "Czujemy wielką ulgę, że po latach wiemy gdzie leżą nasi ojcowie. Byliśmy dziećmi, kiedy zginęli" - mówili Niemcy dziękując Polakom.
Pomost przez cały rok czeka na informacje o grobach wojennych.