NA ANTENIE: Noc u Berniego
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Prezydent: nasze stanowisko w kwestii przymusowej relokacji migrantów jest jednolite i niezmienne

Publikacja: 05.10.2023 g.12:54  Aktualizacja: 06.10.2023 g.09:45 PAP
Kraj
Nasze stanowisko w kwestii przymusowej relokacji migrantów jest jednolite i niezmienne - powiedział w czwartek prezydent Andrzej Duda po konsultacjach z premierem Mateuszem Morawieckim. Jak podkreślił, rząd PO wyraził zgodę na system kwotowy. Myśmy się temu zdecydowanie sprzeciwili - zaznaczył.
mid-23a05133 - Marcin Obara - PAP
Fot. Marcin Obara (PAP)

Spis treści:

    Przed udziałem premiera Mateusza Morawieckiego w nieformalnym szczycie Rady Europejskiej w Grenadzie oraz prezydenta Andrzeja Dudy w spotkaniu prezydentów państw Grupy Arraiolos politycy spotkali się w Pałacu Prezydenckim na wspólnych konsultacjach.

    Jak podkreślił Andrzej Duda, w ciągu dwóch dni on i szef rządu spotkają się praktycznie ze wszystkimi najważniejszymi liderami państw Unii Europejskiej.

    W obu przypadkach podstawowym tematem, który będzie dyskutowany, będzie kwestia paktu migracyjnego i tego, co zostało zaproponowane przez instytucje europejskie i niektóre państwa europejskie, jeżeli chodzi o rozwiązanie problemu migracji

    - powiedział prezydent.

    Zaznaczył, że "problem nie jest nowy".

    Problem pojawił się w 2014-2015 roku. Pamiętamy decyzje podejmowane przez rząd PO-PSL, Donalda Tuska, panią premier Ewę Kopacz - zgodę na na system kwotowy, na przyjmowanie migrantów do Polski, którą rząd PO wyraził

    - przypomniał.

    "Kiedy nastąpiła zmiana władzy w Polsce jesienią 2015 roku, kiedy najpierw ja wygrałem wybory prezydenckie, a później Zjednoczona Prawica wygrała wybory parlamentarne, stanowisko Polski w zdecydowany sposób zostało zmienione, myśmy się zdecydowanie sprzeciwili od samego początku systemowi kwotowemu, od samego początku sprzeciwiliśmy się przymusowej relokacji migrantów" - podkreślił prezydent.

    Argumentowaliśmy w jeden sposób - nie może być tak, że kiedy pojawia się problem, to zamiast zapobiegać temu problemowi, to rozwiązuje się problem poprzez narzucenie go wszystkim

    - wskazał.

    Jak zaznaczył, "powinniśmy podejmować takie działania, które będą problemowi zapobiegały, które będą realizowały zobowiązania państw członkowskich".

    Jednym z naczelnych zobowiązań państw członkowskich jest ochrona granicy Unii Europejskiej, w szczególności jest to zobowiązanie państw grupy Schengen

    - dodał.

    "My jako Polska - od samego początku naszych rządów - z tego problemu się wywiązywaliśmy. Nasze stanowisko w kwestii migracji, zwłaszcza w kwestii przymusowej relokacji migrantów, od 2015 roku, od kiedy przejęliśmy rządy w Rzeczypospolitej z woli wyborców, jest absolutnie jednolite i niezmienne" - podkreślił. 

    Konsekwentnie mówimy "nie" przymusowej relokacji migrantów w ramach paktu migracyjnego i takie stanowisko sprzeciwu będziemy prezentowali na spotkaniach międzynarodowych w ramach UE - oświadczył w czwartek prezydent Andrzej Duda podczas wspólnej konferencji z premierem Mateuszem Morawieckim.

    W 2015, 2016 roku udało nam się storpedować te propozycje o przymusowej relokacji migrantów, zdecydowanie się temu sprzeciwiliśmy, walczyliśmy o to, by tego systemu kwotowego nie było jako systemu niesprawiedliwego, jako systemu który rozwiązuje skutki, a nie problem tak naprawdę

    - powiedział prezydent.

    "I dzisiaj, kiedy ten problem wraca, kiedy znowu próbuje się go rozwiązywać poprzez usuwania skutków i znów de facto przymusową relokację migrantów w ramach paktu migracyjnego, który został zaproponowany - my cały czas konsekwentnie mówimy +nie+, sprzeciwiamy się temu i takie stanowisko sprzeciwu będziemy razem z panem premierem prezentowali dzisiaj i jutro na spotkaniach międzynarodowych w ramach UE, w których będziemy brali udział" - oświadczył Andrzej Duda.

    Podkreślał, że Polska odparła atak hybrydowy na wschodnią granicę ze strony białoruskiego reżimu.

    Czyniliśmy wszystko, co w naszej mocy, by ustrzec nasze granice (...) i to się udało

    - podkreślił.

    Podziękował funkcjonariuszom Straży Granicznej, żołnierzom i wolontariuszom wspierającym żołnierzy i niosącym pomoc humanitarną. 

    Apeluję do wszystkich o udział w referendum, które dotyczy m.in. migracji. W sprawie migracji trzeba się gremialnie wypowiedzieć. Jest to niezwykle ważne dla przyszłości, jego wynik daje legitymację rządzącym do tego, by pokazywać na forum UE jednoznacznie, jaka jest wola społeczeństwa

    - powiedział w czwartek prezydent Andrzej Duda.

    Podczas oświadczenia dla mediów w Pałacu Prezydenckim Andrzej Duda podkreślił, że najważniejszy jest głos polskiego społeczeństwo, dlatego 15 października zostanie przeprowadzone referendum, które dotyczy m.in. migracji. Zaapelował, by wszyscy Polacy wzięli w nim udział.

    Trzeba byśmy się wypowiedzieli gremialnie, bo ten demokratyczny werdykt, jakim będzie wynik referendum, daje legitymację rządzącym do tego, by pokazywać na forum UE jednoznacznie, jaka jest wola społeczeństwa

    - powiedział prezydent.

    Dodał, że dzisiaj "europejskie elity, grupy rządzące w Europie próbują narzucić narodom europejskim swoje zdanie, stanowisko, podejście ideologiczne".

    My się z tym nie zgadzamy. Uważamy, że najważniejsza jest wola narodów. Dlatego referendum jest wymiernym znakiem tego, jaka jest wola Polaków

    - zaznaczył.

    Ocenił, że kwestia migracji w znaczącym stopniu ukształtuje Unię Europejską i sytuację w Polsce w przyszłości. 

    Albo będziemy mieli zapewnione bezpieczeństwo, albo będziemy mieli kontrolę nad naszymi granicami i kwestiami ludnościowymi w naszym kraju, albo będą nam narzucali swoją wolę z zewnątrz i ochrona granic UE stanie się sprawą iluzoryczną. My nie chcemy do tego dopuścić

    - podkreślił.

    Znajdujemy się w punkcie zwrotnym, punkcie absolutnie decydującym o tym, jak będą w przyszłości traktowane polskie granice. Dla nas granice są świętością, dla biurokratów brukselskich i chyba też dla partii (Donalda) Tuska granice są przeżytkiem, granica Polski jest przeżytkiem

    - podkreślił szef rządu na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Andrzejem Dudą.

    Premier podkreślił, że to politycy PO w czasie kryzysu na polsko-białoruskiej granicy w 2021 r. mówili, aby wpuścić wszystkich migrantów, a "kim są, ustali się później". Dodał, że inni porównywali polskich strażników granicznych do "nazistów z Auschwitz".

    Sam lider PO (Donald Tusk) mówił o tym, że to są biedni ludzie, którzy poszukują swojego miejsca na ziemi. No to, szanowni państwo, mielibyśmy dzisiaj to poszukiwanie ich miejsca na ziemi, akurat na polskiej ziemi, mielibyśmy muzułmańskich imigrantów, którzy destabilizowaliby sytuację w Polsce

    - powiedział.

    Przedstawię twarde weto wobec nielegalnej imigracji na Radzie Europejskiej. Ale jest jeden warunek - ono będzie skuteczne, jeżeli będziemy mogli kierować sprawami kraju. Jeśli dojdzie do zmiany rządów na PO, to dojdzie do tragedii - podkreślił w czwartek premier Mateusz Morawiecki.

    W czerwcu 2018 roku postawiłem twarde weto i wówczas powstrzymaliśmy to szaleństwo, które dzisiaj na powrót jest realizowane. I można byłoby powiedzieć, że przecież tamto weto było skuteczne przez kilka lat, w związku z tym teraz to weto również będzie skuteczne. Tak, postawię twarde weto. Ale jest jeden warunek - ono będzie skuteczne, gwarantuję to państwu, jeżeli będziemy mogli kierować sprawami kraju

    - podkreślił szef rządu na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Andrzejem Dudą.

    Jak mówił, "jeśli dojdzie do zmiany rządów na PO, to dojdzie do tragedii".

    Ponieważ wtedy - tak jak partia (Donalda) Tuska zgodziła się dwa dni temu w Brukseli - będą zaraz po wyborach realizowali plan przyjmowania nielegalnych imigrantów

    - stwierdził premier.

    Morawiecki podziękował też prezydentowi Andrzejowi Dudzie za współpracę w tej sprawie.

    Nie byłaby możliwa taka jednoznaczna decyzja Polski na forum międzynarodowym bez pana prezydenta. To nasze wspólne stanowisko i współpraca, a nie chaos, nie przeciąganie liny, nie brak podejmowania decyzji ze względu na klincz, ze względu na wzajemne przepychanki. To współpraca doprowadziła do tego, że jesteśmy skuteczni na forum międzynarodowym

    - podkreślił premier. 

    Głos ws. paktu migracyjnego zabrała także była premier Beata Szydło: KLIKNIJ

    PAP
    https://radiopoznan.fm/n/kXeCaL