NA ANTENIE: W środku dnia
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Szybka kolej między Poznaniem, a CPK

Publikacja: 14.01.2022 g.18:57  Aktualizacja: 14.01.2022 g.19:12 Bartosz Garczyński
Poznań
Poznań ma być połączony z przyszłym Centralnym Portem Komunikacyjnym Koleją Dużych Prędkości.
szybka kolej CPK - CPK
Fot. (CPK)

Dziś podpisano umowę na przygotowanie dokumentacji techniczno – ekonomiczno – środowiskowej dla 170-kilometrowego odcinka.

Bartosz Garczyński: Umowa jest podpisana, ale jesteśmy dzień po krytycznym raporcie NIK-u. Tak w skrócie: brak pełnego uzasadnienia biznesowego, opóźnienia w projekcie, ryzyko nieukończenia budowy w terminie względem tego pierwotnego projektu. Skąd tak krytyczna ocena projektu przez Najwyższą Izbę Kontroli?

Marcin Horała, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK: Muszę przyznać, że ciężko mi zachować spokój, słysząc takie pytanie, ponieważ to jest nieprawda. To nie jest raport krytyczny, to jest raport fenomenalnie pozytywny, jeżeli ktoś go czytał. Posłowie opozycji, część dziennikarzy, wyrwała kilka zdań i próbują interpretować je w sposób negatywny. NIK stwierdza, że wszystkie wydatki w ramach programu CPK były gospodarne, że nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości, że były zgodne z prawem, zakres prac adekwatny do zadania, zatrudnienie także. Jeżeli mówimy o tych brakach, o których pan wspominał, to w raporcie NIK odnoszono się nie do braków całego projektu CPK, tylko jednego dokumentu: koncepcji CPK, która powstała 4 lata temu. Nie był biznesplanem, niczym innym, tylko wstępną koncepcją, od której zaczął się projekt. W toku dalszych prac opracowywano te wszystkie dokumenty, o których tu mowa, na których brak w koncepcji NIK wskazywał. Projekt, co mówi też raport NIK, postępuje bardzo dobrze.

Projekt jest planem bardzo ambitnym. Jednak mamy na miejscu problem z protestującymi ludźmi, którzy będą musieli zostać wysiedleni z tych terenów, na których znajdzie się port. Czy znaleźliście odpowiednią rekompensatę dla tych osób? Czy może pan jakoś je uspokoić?

Mogę. W projekcie CPK, tak jak we wszystkich inwestycjach publicznych, jak podczas budowania na przykład autostrady, też dokonywano pod to wywłaszczeń, nie zmieniamy nic w kierunku in minus nic w tych uregulowaniach, które obowiązują od wielu lat, są stosowane w Polsce i stały się praktyką. Nikt tutaj nie ma mniejszych uprawnień, niż w tych znanych od lat przepisach, a ma nawet nieco większe, na przykład dla terenu samego lotniska uruchomiliśmy program dobrowolnych nabyć, gdzie w ramach czysto dobrowolnej cywilnoprawnej umowy, jeżeli komuś odpowiada zaproponowana cena, może swoją nieruchomość sprzedać, i dzięki temu wcześniej w procesie inwestycyjnym wiedzieć, na czym stoi, mieć więcej czasu na organizację swojego życia w innym miejscu. Nie ma takiej prawnej możliwości w Polsce, żeby kogoś pozbawić jego własności, inaczej niż za godziwym odszkodowaniem. Specjaliści, rzeczoznawcy wyceniają nieruchomości i to jest podstawa do wypłaty godziwego odszkodowania.

Przejdźmy do polityki krajowej. Mamy szereg kryzysów, między innymi kryzys na granicy polsko-białoruskiej, także relacje z Unią Europejską. Które z rządowych działań uważa pan za priorytetowe?

W tym momencie priorytetowe są kwestie gospodarcze powiązane z kryzysem pandemicznym. Cały czas jesteśmy w trakcie pandemii, ona dotyka nas w sposób najbardziej bolesny, osoby nam bliskie mogą zachorować, nie daj Boże umrzeć, i walka ze skutkami pandemii jest numerem jeden, ale też w tym aspekcie szerszym, w sensie gospodarczym. Polsce udało się przejść przez pandemię w kontekście gospodarczym bardzo dobrze. Międzynarodowe media niedawno obiegła taka analiza, która mówiła wygrani i przegrani na pandemii w sensie gospodarek narodowych i Polska była wskazana jako ci wygrani, ci, którzy wyjdą po pandemii z tego kryzysu silniejsi. Ale to jest wielka polityka, czy makroekonomia, chodzi o to, jak to przekłada się na kieszeń Polaków, mamy w połączeniu ze spekulacjami na rynku emisji dwutlenku węgla i szantażem gazowym Rosji, podwyżkę cen nośników energii. Staramy się łagodzić jak się da, przy wzrostach wielokrotnych, idących w setki procent na rynkach światowych, nie da się zrobić, żeby tego w ogóle nie było, ale staramy się maksymalnie łagodzić te skutki, stąd pakiet antyinflacyjny i walka o portfele Polaków, o to, żeby było w nich jak najwięcej. Dzięki wprowadzeniu Polskiego Ładu przytłaczająca większość pracowników i emerytów będzie miała nieco więcej w kieszeniach, emeryci za parę miesięcy kolejną waloryzację, obniżka podatków, akcyzy na prąd, na paliwo, obniżka VAT, obniżka na żywność, to chyba będą te działania, które będą na pierwszym miejscu.

Czy Unia Europejska zgodzi się na to?

To jest dobre pytanie. Ja myślę, że Polacy i mieszkańcy Polscy muszą być dla nas ważniejsi niż europejscy biurokraci. Obniżka VAT na żywność do zeru procent, żeby Polacy mogli za niezbędne produkty do życia, bo każdy musi jeść, mogli płacić mniej, jeżeli będą temu przeciwni urzędnicy w Brukseli, w Unii Europejskiej, to jest ich problem, my i tak to przeprowadzimy.

https://radiopoznan.fm/n/24CUuH
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 08:00 09:00 10:00 11:00 12:00

@TWITTER