NA ANTENIE: Kalejdoskop Wielkopolski
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

29 nominacji, 14 międzynarodowych nagród. Recenzja filmu "W Trójkącie"

Publikacja: 18.01.2024 g.13:39  Aktualizacja: 19.01.2024 g.09:31 Grzegorz Ługawiak
Świat
Recenzja Grzegorza Ługawiaka. Uwaga, zawiera elementy fabuły!
w trójkącie - Plakat
Fot. Plakat

Ten film sklasyfikowano jako czarną komedię, ale to określenie krzywdzące - to dzieło znacznie bogatsze. "W trójkącie" żywi się tym, co lubi kino - cytatami z samego siebie.

Na pierwszy rzut oka znalazłem w tym filmie: "Władcę much",  "Sens życia według Monty Pythona", "Wilka z Wall Street", "Pomniejszenie", "Cast Away", a nawet przedwojenne "Metropolis". Z każdego z tych filmów twórcy "W Trójkącie" zapożyczyli fragmencik scenariusza lub "kawałek" postaci i złożyli w całość tak zręcznie, że zasłużyli sobie w pełni na uznanie widzów i Złotą Palmę od jury festiwalu w Cannes.

Film składa się z niezwiązanych ze sobą rozdziałów, a każdy z nich mógłby być osobną opowieścią. To właściwie nowelki, które łączy para głównych bohaterów - model i modelka-instagramerka. Nie spacerują po wybiegach Mediolanu, a chadzają na nudne castingi i nie narzekają na nadmiar gotówki - rzekłbyś "klasa robotnicza modelingu". Przyjemności mają takie jak każda para i przerabiają te same problemy - kto odgrywa jaką rolę w związku, czyli kto płaci w restauracji.

Ta para proletariuszy wybiegów wyrusza w rejs luksusowym jachtem w ramach barteru między influencerką a armatorem. Załoga jachtu, jak i jego goście, to przekrój współczesnych społeczeństw dobrobytu. Na samym dole prekariat, złożony ze sprzątaczek, które wychodzą na pokład tylko pod nieobecność pasażerów. Ponad nimi stewardessy i stewardzi - również służący, ale z dostępem do światła i świata. Pasażerami pływającego hotelu są przede wszystkim bogaci Rosjanie, tacy jak  handlarz naturalnym nawozem, ale jest i para subtelnych, angielskich staruszków, którzy dorobili się na produkcji granatów przeciwpiechotnych. O źródłach swojego bogactwa mówią z dumą, bo pieniądz uświęca. "Dorobiłem się na gównie" - opowiada bez skrępowania handlarz nawozem; "nasze produkty pozwoliły zaprowadzić demokrację w wielu krajach" - aluzyjnie mówią staruszkowie, ale dopytywani nie wstydzą się przyznać do produkcji śmiercionośnej broni.

Bogacze pławią się w luksusach, służący pracują, aż nadchodzi sztorm. W epickiej scenie, godnej Monty Pythona, bogacze wyrzucają z siebie wykwintne napoje i pokarmy na luksusowe meble i puszyste wykładziny. W kałużach wymiocin i odchodów znika blichtr i w niwecz obraca się porządek, także społeczny.

Żywioł  uziemia wszystkich, oprócz dwóch nałogowych pijaków: deklarującego się jako zagorzały kapitalista, rosyjskiego handlarza nawozem i wiernego amerykańskiej fladze,  kapitana- marksistę.

O świcie sztorm przemija, ale to nie koniec tego zwariowanego filmu, a właściwie jego początek.

By (jednak) nie zdradzać wszystkiego powiem, że w wyniku pewnych niespodziewanych okoliczności jacht tonie, a mocno zdekompletowana załoga i pasażerowie lądują na wyspie.

Na nic Rolexy i Gucci, gdy nie ma wody i żywności. Wybawienie niesie znaleziona przez rozbitków na plaży szalupa z ocalałą sprzątaczką toalet. Ta zarobkowa emigrantka z Filipin, zajmująca dotąd najniższy szczebelek społecznej drabiny,  ma umiejętności, które w tych niecodziennych okolicznościach, pozwalają jej zostać przywódczynią wyrzuconej na wyspę grupy i zyskać to, do czego nie miała dotąd dostępu - władzę  nad duszami bogaczy i ciałem pięknego mężczyzny. Nie jest więc dziwne, że będzie gotowa zapłacić wysoką cenę, by tego nie stracić. Zaskakujące zakończenie filmu jest godne zakręconej fabuły.

"W Trójkącie" to obraz wybitny, ze wszech miar godny obejrzenia. Niczym szkatułka otwiera przed zaskoczonym widzem szufladki z perłami filmowych cytatów, a soczewka zręcznie poprowadzonej filmowej kamery skupia jego uwagę na paradoksach współczesnego świata.

Na pochwałę zasługuje też obsada filmu z wcielającym się w rolę kapitana-utracjusza, Woodym Harrelsonem na czele.

Film zdobył 14 międzynarodowych nagród filmowych ze Złotymi Palmami w Cannes w 2023 roku. Nominowany był 29 razy w tym w trzech kategoriach do amerykańskich Oskarów. Mogą go obecnie oglądać abonenci kanału Canal+ Premium.

https://radiopoznan.fm/n/eKIGki
KOMENTARZE 0