NA ANTENIE: Prognoza pogody
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Sprostowanie Urzędu Miasta Poznania po debacie

Publikacja: 19.04.2024 g.09:55  Aktualizacja: 19.04.2024 g.12:45
Poznań
Urząd Miasta Poznania poprosił Radio Poznań o sprostowanie fragmentu informacji dotyczącej radiowo-telewizyjnej debaty przedwyborczej Jacka Jaśkowiaka i Zbigniewa  Czerwińskiego. Kwestionuje fragment dotyczący kosztów i terminów przebudowy Starego Rynku.
plac kolegiacki urząd miasta - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Po wypowiedzi prezydenta napisaliśmy, że "Remont Starego Rynku w Poznaniu formalnie zakończy się blisko rok później niż planowano. Koszt prac to 148 milionów złotych. Początkowe założenia urzędników mówiły o 54 milionach.

Pismo z urzędu miasta:

Nie jest prawdą, że: „Remont Starego Rynku w Poznaniu formalnie zakończy się blisko rok później niż planowano. Początkowe założenia urzędników mówiły o 54 milionach".

Remont Starego Rynku nie zakończy się rok później niż planowano. Koszt prac wynosi mniej niż 148 mln zł, a pierwotnie podpisana umowa opiewała na 130 mln zł z możliwością rozszerzenia do ok. 135 mln zł. 

Wstępne kalkulacje na poziomie 54 mln zł zakładały jedynie wymianę nawierzchni Starego Rynku, bez uwzględnienia gruntownych prac związanych z wymianą infrastruktury podziemnej, która obejmowała kanalizację deszczową, sanitarną i wodociągową, sieci ciepłownicze, elektro-energetyczne, gazowe i teletechniczne oraz budowę zbiorników retencyjnych. Dodatkowo wstępne kosztorysy były przygotowywane w 2018-2019 roku, gdy ceny usług, surowców, materiałów budowlanych i energii elektrycznej były zdecydowanie niższe. Wojna w Ukrainie, wzrost inflacji, cen paliw i energii elektrycznej, ale też wzrost kwoty płacy minimalnej przyczyniły się do zwiększenia ostatecznych kosztów remontu. Porównywanie wstępnej kalkulacji do kosztu poniesionego za faktycznie wykonane prace wprowadza słuchaczy i czytelników w błąd.

Podpisana w 2021 r. umowa z wykonawcą prac projektowych i budowlanych opiewała na kwotę blisko 130 mln zł z prawem opcji dającym możliwość rozszerzenia do prawie 135 mln zł o prace nad infrastrukturą gazową (ostatecznie tego prawa nie wykorzystano ponieważ ten zakres finansowało PSG we własnym zakresie). 

Inwestycja nie została jeszcze finalnie rozliczona, lecz obecnie wartość umowy z wykonawcą jest o kilka procent wyższa względem pierwotnej (jest to kwota niższa niż wspomniane w artykule 148 mln zł). Zmiana wynika z robót zamiennych i dodatkowych, które zlecano w toku postępujących prac projektowych i budowlanych. Wskazać tu należy rozszerzenie planowanej przebudowy w rejonie ul. Kurzanoga, ponieważ dzięki pozyskaniu przez Miasto części nieruchomości, możliwe było wzbogacenie tej przestrzeni m.in. o wyspę zieleni z dodatkowym drzewem i roślinnością niską, a także przebudowa nawierzchni i śmietników. Z uwagi na atrakcyjne znaleziska, zwiększony został także zakres prac archeologicznych.

Poza tym kwota 148 mln zł, na którą powołuje się Pan w zaktualizowanej wersji publikacji internetowej zawiera w sobie także koszt projektu unijnego Galerii Arsenał (partnera projektu) i wprowadza w błąd czytelników lub słuchaczy jakoby nakłady na płytę rynku tyle wynosiły.

Wskazany w umowie termin zakończenia inwestycji to sierpień 2023, a formalnie w listopadzie udostępniono płytę Starego Rynku. Rozpoczęcie prac budowlanych nastąpiło w czerwcu 2022 r. Nie jest prawdą, że remont zakończy się rok później niż zakładano.

Joanna Żabierek
rzecznik prasowy Prezydenta Poznania i Urzędu Miasta

Od redakcji Radia Poznań:

Dane dotyczące kosztów, zawarte w naszej informacji, pochodzą od dyrektora Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta Poznania, Grzegorza Kamińskiego, a te dotyczące terminów od prezesa wykonującej prace spółki Tormel Jacka Sobkowiaka.
Redakcja dysponuje zapisem audio w tej sprawie.

szef Działu Informacji Radia Poznań
Jacek Cerkaski

https://radiopoznan.fm/n/iOEGFQ
KOMENTARZE 1
Michał Balcerzak
Michał Balcerzak 19.04.2024 godz. 14:38
No nawet neoPolskieRadio nie pasuje JJ. CHOĆ JAK WIDAĆ Z TYMI KOSZTAMI TO JAK Z INFLACJĄ ZA CZASÓW TUSKA.