NA ANTENIE: Ramówkowy spekulant
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Policjanci wciąż w szoku po wczorajszym zdarzeniu w Kaliszu. "Czegoś takiego jeszcze nie było"

Publikacja: 25.06.2021 g.11:23  Aktualizacja: 25.06.2021 g.17:09
Kalisz
"Czegoś takiego jeszcze nie było" - napisał na Twitterze rzecznik komendanta wojewódzkiego Andrzej Borowiak.
opony piorun eksplodowały kalisz - KM PSP w Kaliszu
Fot. KM PSP w Kaliszu

Spis treści:

    Przypomnijmy: w stojącą na prywatnej posesji ciężarówkę uderzył piorun. Siła wyładowania atmosferycznego była na tyle duża, że w naczepie tira eksplodowały opony.

    Dwie z opon wystrzeliły na znaczną odległość, uszkadzając przęsła betonowego ogrodzenia. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

    Jak napisał w mediach społecznościowych rzecznik wielkopolskich policjantów Andrzej Borowiak: "Wszystkie opony w ciągniku siodłowym i naczepie wystrzeliły po uderzeniu pioruna w czasie burzy. (...) Czegoś takiego
    jeszcze nie było".

    Wczoraj na naszej antenie profesor Adam Buczek z Politechniki Poznańskiej tłumaczył, że prąd z wyładowania szukał zamknięcia obiegu. Gumowe opony zadziałały jako izolator - w tym wypadku jednak okazały się niedostatecznie wytrzymałe. Prąd z wyładowania atmosferycznego jest bowiem kilkaset tysięcy razy mocniejszy niż ten, znany choćby z domowych instalacji elektrycznych.

    Jak powiedział nam profesor Buczek, gdyby przeliczyć energię z pioruna na rachunek za prąd, za jedną błyskawicę trzeba by zapłacić kilkanaście tysięcy złotych.

    https://radiopoznan.fm/n/OMXFKl