NA ANTENIE: PEJZAZ HORYZONTALNY/GRZEGORZ TURNAU,ANDRZEJ SIKOROWSKI
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Remonty w wielkopolskich miastach zainspirowały dwa Marsze Niepodległości

Publikacja: 09.11.2022 g.12:13  Aktualizacja: 09.11.2022 g.15:55 Roman Wawrzyniak
Poznań
11 listopada pod biało-czerwonymi flagami będą maszerować mieszkańcy Poznania i Kalisza. Do imprez nie doszłoby, gdyby nie prace budowlane w centrach obu miast.

„Takiej imprezy jeszcze u nas nie było” – mówi prezydent Kalisza, Krystian Kinastowski.

Do tej pory te uroczystości odbywały się na placu przed ratuszem, sprowadzało to się do krótkich okolicznościowych wystąpień i w naszej ocenie to było w zbyt skromnym zakresie. Dwa, że nałożyło nam się, bo remontujemy w tej chwili płytę głównego rynku, także byłoby ciężko w korzystnych okolicznościach taką imprezę zorganizować

- mówi Kinastowski.

Kaliski marsz zacznie się na ulicy 3 Maja o godzinie 11. Nieco później rozpocznie się poznański pochód. W stolicy Wielkopolski co roku organizowano barwną paradę z okazji Imienin Ulicy Święty Marcin.

„Prezydent Jacek Jaśkowiak niestety odwołał te obchody” – tłumaczy organizator poznańskiego marszu, Jacek Olszewski z partii KORWiN.

Tłumaczy się to remontami w centrum miasta, ale za remontami sam prezydent i cały ratusz stoi. My z tym zamiarem się nosiliśmy od kilku lat. Natomiast nie chcieliśmy przerywać tradycyjnych obchodów dnia Świętego Marcina, i postanowiliśmy zrobić to oddolnie, ze stowarzyszeniami, ja nie kryję, że stoją za tym stowarzyszenia prawicowe, bo one są jako pierwsze skłonne do tego typu marszów

- mówi Jacek Olszewski.

Poznański marsz oficjalnie zaczyna się o godzinie 14. Godzinę wcześniej organizatorzy złożą kwiaty w miejscu pamięci zrywu robotniczego w zakładach Cegielskiego.

Poniżej cała rozmowa:

Roman Wawrzyniak: Zacznę od Kalisza. Panie prezydencie, gratulację dla piłkarzy KKS Kalisz i całego miasta za pokonanie Górnika Zabrze i awans do kolejnej fazy Pucharu Polski. Miał pan już okazję pogratulować zawodnikom?

Krystian Kinastowski: Tak, oczywiście, byłem wczoraj na trybunie, byłem też na płycie boiska, byliśmy z moim zastępcą Grzegorzem Kulawinkiem u chłopaków w szatni, także pogratulowaliśmy im świetnego występu, kolejna drużyna ekstraklasowa została odesłana z Kalisza z kwitkiem, także czekamy na kolejnych, nie wymiękamy i liczymy, że Kalisz zagra w finale na Narodowym.

RW: A teraz przejdźmy już do tematu. Dlaczego władze miasta zdecydowały się na zorganizowanie po raz pierwszy w Kaliszu Marszu Niepodległości?

KK: Zdecydowaliśmy się na ten marsz ze względu na to, że takiej imprezy w Kaliszu nie było, do tej pory te uroczystości odbywały się na placu przed ratuszem, sprowadzało to się do krótkich okolicznościowych wystąpień i w naszej ocenie to było w zbyt skromnym zakresie. Dwa, że nałożyło nam się, bo remontujemy w tej chwili płytę głównego rynku, także byłoby ciężko w korzystnych okolicznościach taką imprezę zorganizować. Zdecydowaliśmy się na taki marsz, mamy do tego fantastyczne możliwości, kilka pomników na trasie marszu, gdzie osoby zasłużone dla wolności naszego kraju mają swoje pomniki, także będziemy z mieszkańcami składać wiązanki, będziemy przypominać historię tych zrywów narodowowyzwoleńczych w Polsce. Zakończymy pod teatrem na pięknym placu, będzie towarzyszyła nam 17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana z Międzyrzecza, także będzie mnóstwo organizacji społecznych.

RW: Na chwilę skupmy się na tym, co przygotowaliście dla mieszkańców. Gdzie rozpocznie się zgromadzenie?

KK: Spotykamy się na ulicy 3 Maja. Idziemy dalej ulicą 3 Maja pod pomnik Adama Asnyka, dalej maszerujemy w kierunku placu Świętego Józefa i placu Jana Pawła II, tam również pod pomnikiem papieża złożymy wiązankę. Dalej idziemy ulicą Kolegiacką i Sukienniczą, idziemy pod pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego i dalej aleją Wolności na plac Bogusławskiego, gdzie przed teatrem imienia Bogusławskiego odśpiewamy wspólnie hymn państwowy i przy akompaniamencie orkiestry dętej będą też inne patriotyczne pieśni i utwory. Będzie honorowa salwa 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, będą również inne organizacje i rekonstrukcyjne i bracia kurkowi, wszyscy, którzy bardzo chętnie do tej inicjatywy przystąpili, będą mieli okazję się tam zaprezentować, a po zakończeniu oficjalnych uroczystości na rozgrzewkę będzie grochówka wojskowa.

RW: Wiem, że przygotowaliście też trochę atrakcji około obchodowych, w związku ze świętem, za chwilę do nich wrócimy. Najpierw wrócę jednak do gościa w studiu. W stolicy Wielkopolski władze Poznania zastąpić musieli sami mieszkańcy. Dlaczego tak się stało, dlaczego władze miasta nie stanęły na wysokości zadania?

Jacek Olszewski: Jak widać, prezydent Kalisza stanął na wysokości zadania i ja się bardzo cieszę, że coraz więcej miast wchodzi do tego tradycyjnego święta, już nie tylko Warszawa, Wrocław i Kalisz. Prezydent Jaśkowiak niestety w tym roku odwołał jakby obchody. Tłumaczy się to remontami w centrum miasta, ale za remontami sam prezydent i cały ratusz stoi. My z tym zamiarem się nosiliśmy od kilku lat. Natomiast nie chcieliśmy przerywać tradycyjnych obchodów dnia Świętego Marcina, i postanowiliśmy zrobić to oddolnie, ze stowarzyszeniami, ja nie kryję, że stoją za tym stowarzyszenia prawicowe, bo one są jako pierwsze skłonne do tego typu marszów.

RW: Tutaj marsz jest organizowany pod pięknym hasłem „Łączy nas Polska”. Jak będzie zorganizowany? Kogo zapraszacie do udziału?

JO: Ja zaprosiłem wszystkich posłów ziemi wielkopolskiej, zaprosiłem też przez media przedstawicieli poznańskiej władzy. Generalnie zapraszamy wszystkich, którzy się czują Polakami, którzy chcą ten dzień świętować radośnie i spokojnie, zjeść przy okazji rogala świętomarcińskiego, bo chcemy te piękne święta połączyć. Oficjalnie zaczynamy na rynku Wildeckim o godzinie 14. Natomiast już o 13 będziemy przed bramą główną HCP. Tam złożymy kwiaty, bo to również wiąże się z wolnością poznaniaków i wolnością polskiego narodu i na rynku Wildeckim dwie grupy się połączą, a dalej ruszymy w kierunku pomnika Powstańców Wielkopolskich, przez Wierzbięcice, tam będzie też krótka mowa historyczna, bo Powstanie Wielkopolskie miało duży wkład w odzyskanie niepodległości, wraca wtedy Wielkopolska do macierzy. Przypomnę, że to było chyba jedno z dwóch wygranych powstań. Potem przejdziemy Mostem Dworcowym koło targów w kierunku ronda Kaponiera i skręcimy tam, gdzie powinniśmy skończyć, czyli na Świętym Marcinie, a konkretnie placu Adama Mickiewicza. Co więcej, po marszu będę apelował, żeby ludzie poszli wesprzeć poznańskich przedsiębiorców, bo przypominam, że również poznańscy przedsiębiorcy, idąc tym tropem, że miasto nie organizuje, sami zorganizowali święto na Świętym Marcinie w okolicach budynku Alfa.

RW: Nie możemy też pominąć protestów, które towarzyszą temu marszowi w Poznaniu. Kilka dni temu, ludzie, prawdopodobnie identyfikujący się z takim wzorem państwa nazistowskiego, w którym wolność słowa obowiązuje tylko wtedy, gdy zgadza się z ich wizją świata, apelowali do władz miasta, to pewnie pan słyszał, o zakazanie Marszu Niepodległości, zarzucając organizatorom nietolerancję, homofobię, przed zorganizowaniem w ogóle całej imprezy. Czy warto taką wizją wolności słowa się zajmować?

JO: Wiemy, że takie protesty chcą organizować czy list do prezydenta Jaśkowiaka wystosowały stowarzyszenia lewicowe, które jak widzimy na przestrzeni ostatnich lat, mają alergię na polską flagę i tego typu święta. Tak naprawdę nie wiedzieć czemu, marsz się jeszcze nie odbył, a oni już sugerują, że uczestnicy zachowują się jak homofoby, rasiści, faszyści, a ja w regulaminie marszu dokładnie zapisałem, że takie zachowania rasistowskie, okrzyki wulgarne są niedopuszczalne. Prawo zgromadzeń publicznych takich rzeczy zakazuje. Zakazuje też symboli totalitarnych.

RW: Będziecie maszerować pod flagą biało-czerwoną?

JO: To także jest zapisane. Bardzo szybko chcieliśmy uciąć ten temat. Maszerujemy tylko pod flagą biało-czerwoną. Pytano mnie, dlaczego na przykład jak przyjdą Ukraińcy, których jest w Poznaniu dużo, a ja odbijam piłeczkę, bo co jak ktoś przyjdzie z flagą rosyjską, albo flagą niemiecką, czy flagą tęczową? Będą konflikty. Po co to? To jest święto niepodległości Polski, nasze barwy są tak piękne, że naprawdę nie ma sensu mieszać tych barw. To jest nasze święto. Ukraińcy mogą przyjść na nasze święto z biało-czerwonymi flagami. Zachęcam.

RW: Czy nie obawiacie się jakichś prowokacji lewicowych bojówek?

JO: Oczywiście, że można się tych prowokacji spodziewać, natomiast mamy straż marszu, żeby bezpieczeństwa pilnowała, jesteśmy w kontakcie z biurem bezpieczeństwa miasta, jesteśmy w kontakcie z policją i ufam, że tego typu wygłupy na trasie marszu się nie pojawią. Jeżeli się pojawią, to będziemy apelować, żeby od tego odstąpić. Będziemy starali się to ignorować i robić swoje.

RW: Panie prezydencie, w Kaliszu porządek marszu zakłada, że idziecie pod flagą biało-czerwoną?

KK: Dokładnie, my nawet trochę tych flag zakupiliśmy i będziemy rozdawać również mieszkańcom, chcemy, żeby te barwy biało-czerwone były widoczne, bo one nadają odpowiedniej rangi, rzeczywiście ten patriotyczny wydźwięk tym uroczystościom. Liczę na to, że to będzie bardzo spokojny, rodzinny marsz, na który zapraszam bardzo serdecznie wszystkich mieszkańców Kalisza. Pokażmy, że zwłaszcza w tych trudnych czasach, widzimy co się dzieje, potrafimy cieszyć się wolnością, że nie jest ona dana raz na zawsze, że potrafimy dbać o to dobro. Liczę, że nie będziemy mieli żadnych problemów, ekscesów, jestem przekonany, że będzie to raczej wielkie święto, radosne, pozytywne, bo jest się z czego cieszyć.

RW: Co szykujecie oprócz marszu?

KK: Uważamy, że każdy ma prawo świętować tak jak uważa, jedni na sportowo, drudzy bardziej kulturalnie, także cały dzień trwają imprezy, które są wpisane bezpośrednio w te nasze uroczyste obchody, między innymi spływ rzeką Prosną, marsz młodości, który później dołącza do naszego marszu, gdzie wszyscy razem idziemy. Będzie rajd niepodległości, będzie marsz nordic walking, ale również oficjalnie mecz trzeciej kolejki Tauron Ligi między Energą MKS Kalisz a ŁKS Commercecon Łódź, będzie również odbywał się pod biało-czerwonymi barwami jako uroczysty mecz w ramach Narodowego Święta Niepodległości. Będą wystawy, będą konkursy, także będzie naprawdę dużo się działo i będziemy mogli pokazać jak się z tej wolności w Kaliszu wszyscy cieszymy.

RW: Ostatnie pytanie do gościa w studiu. Może wystarczyłoby, żeby władze Poznania, podobnie jak prezydent Kalisza, zaprosiły na marsz wszystkich mieszkańców bez różnicy i wtedy takich zapowiedzi protestów by nie było?

JO: Bardzo bym chciał, żeby tak było. Tylko pogratulować mieszkańcom Kalisza takiego prezydenta. Proszę zwrócić uwagę na to, jaki jest rozmach całej imprezy. My niestety robimy to jako osoby prywatne, robimy to oddolnie za prywatne pieniądze, nikt za nami nie stoi.

RW: Chociaż pan się identyfikuje z partią konkretną?

JO: Oczywiście, żadnych odgórnych przykazów i wytycznych nie dostaliśmy, żadnych pieniędzy, robimy to za własne pieniądze. Pewnie, że bym chciał, żeby prezydent Poznania w takiej roli jak prezydent Kalisza wystąpił, natomiast z tego co się orientujemy, pan prezydent w ogóle nie jest zainteresowany tymi obchodami. Pod wpływem impulsu powołał jakieś obchody na placu Kolegiackim i pod CK Zamek.

RW: Pamiętamy zdjęcia w czasie obchodów Powstania Wielkopolskiego z łóżka. Może kiedyś doczekamy innych czasów.

https://radiopoznan.fm/n/yb9hSG
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 12:00 13:00 14:00 16:00 17:00

@TWITTER